Złap wiatr w żagle!

Promienne słońce, szum wody, plaża i przepiękne żaglowce… Choć Szczecin nad morzem nie leży (nie do wiary!), to przez kilka dni w tym mieście czuć było niezwykle morski klimat. Turyści z zagranicy, Polski i sami szczecinianie tłumnie zajęli ulice centrum i szturmem zdobyli Wały Chrobrego oraz Bulwary.

Finał The Tall Ships Races po raz trzeci miał miejsce w Szczecinie. Dwa poprzednie, w 2007 i 2013 roku, spotkały się z pozytywnymi opiniami i niezwykłą frekwencją odwiedzających, więc i tym razem można było spodziewać się wielu zadowolonych zainteresowanych. I tak oto w finale regat, festiwalu fajerwerków Pyromagic i widowisku Watershow wzięło udział ponad 2 mln mieszkańców i turystów. Co tak licznie przyciągnęło zwiedzających?

Największą zasługę można przypisać przede wszystkim jachtom i żaglowcom, które zawładnęły szczecińskim nabrzeżem. Imponujący Cisne Branco z Brazylii czy Shabab Oman II z Omanu oraz ojczysty Dar Młodzieży to jedne z dziesiątek jednostek, obok których nie dało się przejść obojętnie. Kolejki do zwiedzania były bardzo długie, co jednak nie zniechęcało ludzi do odwiedzania żaglowców. Tłumy przyciągały także załogi, które potrafiły zainteresować historią danej jednostki i opowiedzieć o życiu na pokładzie. A przy okazji finału regat szczeciński Fryderyk Chopin obchodził swoje 25-lecie.

Wydarzeń towarzyszących zlotowi żaglowców było mnóstwo. Festiwal Orkiestr Dętych na Łasztowni, Kino Żeglarskie w Parku Żeromskiego, Festiwal Rzeźby w Piasku, Samba Port Festival i wiele zespołów prezentujących szanty, na przykład Ryczące 20, Perły i Łotry, Shantażyści. Jednak żaden z tych artystów nie mógł pochwalić się publiką, którą miał w sobotę światowej sławy tenor Andrea Bocelli. Podczas jego koncertu na terenie szczecińskiego nabrzeża znajdowało się jednocześnie 150 tysięcy osób. Na scenie towarzyszyli mu wybitny flecista Andrea Griminelli i dwie śpiewaczki Alessandria Marianelli i Della Bidia oraz Chór Akademii Morskiej, Orkiestra Filharmonii Szczecińskiej i szczecińscy tancerze ze Szkoły Tańca Astra. Po wspaniałych muzycznych doznaniach publiczność czekała uczta dla oczu – pokaz sztucznych ogni. W niedzielę na głównej scenie występowały gwiazdy programu The Voice of Poland, między innymi Andrzej Piaseczny, Afromental, Damian Ukeje, Natalia Nykiel czy Rafał Brzozowski. Koncertowe szaleństwo zakończyło się poniedziałkowym występem Kayah i C-BooL. Choć to wciąż nie wszystko, co organizatorzy mieli do zaoferowania.

Na Wyspie Grodzkiej znajdowała się Strefa Sportu. Tam odbywały się turnieje i zabawy sportowe, w tym zawody Strongman i biegi rodzinne, ale i stamtąd rozpościerał się niezwykły widok na Wały Chrobrego. Na placu Adama Mickiewicza czekały atrakcje dla najmłodszych. Strefa Dziecięca zapewniała świetną zabawę i ciekawe spektakle. Dzieci mogły poeksperymentować z Centrum Nauki Kopernik, odwiedzić odległe kraje w wiosce Family Travel Festival Szczecin i pohuśtać się na deskorolkach. Po Odrze kursował tramwaj wodny TT-Line, a dla pragnących porządnej dawki adrenaliny przygotowano skoki na bungee i pełne atrakcji Wesołe Miasteczko.

Jednak udanej imprezy nie ma bez dobrego jedzenia. A to było zagwarantowane! Sławne już Food Trucki urzędowały na Łasztowni i cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Stoiska gastronomiczne przyrządzały szaszłyki, kebaby, smarowały smalcem pajdy chleba, prażyły kukurydzę, wyrabiały lody naturalne i te jeszcze bardziej naturalne. Kawiarnie i ogródki piwne były wypełnione po brzegi, a chętnych do siedzenia i konsumpcji nie brakowało.

Podczas sobotniej konferencji prasowej, na której obecni byli Prezydent Piotr Krzystek, Knut Western, przedstawiciel organizatora regat Sail Training International oraz komandor Ali Al-Hosni, kapitan żaglowca Shabab Oman II, wszystkie załogi zostały ciepło powitane, goście wyrazili swoje zadowolenie z pobytu w Szczecinie, a regaty dostały miano wizytówki tego miasta. Po spotkaniu z mediami, Prezydent Piotr Krzystek wraz ze Spider-Manem ze Szczecińskiej Ligi Superbohaterów weszli na maszt okrętu szkoleniowego marynarki wojennej Shabab Oman II.

Należy też pamiętać, że The Tall Ships Races to wyścig i załogi jednostek rywalizowały o miejsce na podium. Po pełnej uśmiechów i radości niedzielnej paradzie załóg, w Teatrze Letnim w klasyfikacji generalnej po trzech wyścigach wyróżniono najszybsze żaglowce. W klasie A był to Royalist z Wielkiej Brytanii, w klasie B Rupel z Belgii, w klasie C – St IV z Estonii, a w klasie D – Tuuelind, również z Estonii. Nagroda Przyjaźni zawędrowała tym razem do załogi Shabab Oman II.

We wtorkowy poranek, wraz z odpływającymi żaglowcami, mogły zwolnić się wszystkie wypełnione po brzegi hotele i miejsca noclegowe. Jednak to dopiero festiwal fajerwerków Pyromagic i widowisko Watershow oficjalnie zamknęły wielką szczecińską imprezę. Teraz zostały nam piękne zdjęcia i pieczątki po zwiedzaniu jednostek. I choć tylko jeden z dwóch milionów uczestników regat trafił „szóstkę” w Lotto podczas „Tolszipów”, to myślę, że wszyscy możemy być zadowoleni ze wspaniałych wspomnień, które zdobyliśmy podczas tych paru dni.

 

  • Inne tego autora
  • Polecane
Karolina Moras Contributor
Redaktor Działu Wydarzenia w: Magazyn Kulturalny Horyzont
Karolina Moras – Studentka Achitektury i Urbanistyki. W wolnych chwilach śpiewa, muzykuje, żartuje, egzystuje. Co robię w wolnych chwilach: Śpię, muzykuję, żartuję, egzystuję. Ulubione miejsce: Filharmonia, Teatr, Kino, Mój Pokój, Tramwaj nr 7. Inne zainteresowania: Fotografia, podróże, śmiech, czekolada karmelowa z orzechami. Ulubiona potrawa: Sztuka. (Mięsa) Ulubiony dzień: 7 października (czekam na prezenty). Największe marzenie: Spełniać marzenia.
follow me

Dodaj komentarz