Szczęście bez winy

Dzisiejsza rzeczywistość to świat pełen możliwości. W kilka sekund formułujemy pytania w przeglądarkach internetowych i również w krótkim czasie otrzymujemy odpowiedzi. Żyjemy w czasach, w któych mamy możliwość porównywać ceny, szukać tańszych odpowiedników. Jednak czy znajomość cen, jest tym samym co znajomość wartości? Czy potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób definiujemy nasze szczęście i świadomie wybieramy gonitwy, w których chcemy brać udział?

Są momenty, kiedy wchodzimy do ulubionej kawiarni, pachnącej dojrzałą kawą o godzinie, gdy wskazówki wybijają popołudnie. Jesteśmy sami, chociaż jedynie szyba oddziela nas od gwaru miasta, zakorkowanych ulic i spojrzeń ludzi, o których wiemy jedno wielkie nic. Wówczas niespodziewanie słyszymy zraniony głos przy stoliku oddalonym na wyciągnięcie ręki – Pogubiłem się. Nie wiem, czego chcę od życia. I najgorsze w tym wszystkim nie jest to, że nic nie mogę zrobić, ale to, że mam tak wiele opcji do wyboru. Nagle zupełnie obcy ktoś definiuje świat, za którym musimy nadążyć. Sedno naszych trosk, smutków i gonitw.

 
Znasz to uczucie, gdy chcesz zrzucić z siebie jakiś ciężar, którego właściwie nie umiesz nazwać? Jest Ci z czymś źle, jakby było w Tobie za dużo emocji, przez które nie potrafisz doświadczać? To wszystko jest jakby obce i nie ma w tym prawdziwego Ciebie? Od kiedy usłyszałam te słowa, latte z białego kubka smakuje mi jakoś inaczej. Obcy człowiek w ulubionej kawiarni, zupełnie nieświadomy naszej bezsłownej rozmowy, podpowiedział mi jak bardzo dziś potrafimy być nieszczęśliwi, mimo masy możliwości rozwoju własnego ,,ja’’.  Widzimy ludzi, którzy zmieniają swoje życie, odkrywają pasje i wydaje nam się, że skoro mają uśmiech na twarzy, to idąc ich drogą znajdziemy przepis na życie. Tymczasem oprócz nacisków i presji w świecie, gdy możesz właściwie wszystko, główna zasada się nie zmienia –  ,Sztuką jest odkryć siebie w sobie, a nie siebie w kimś innym.

 

Andrew Matthews, mówca motywacyjny, w jednej ze swoich książek pisze o tym, jak komfortowe jest robienie rzeczy, które dodają wartości i piękna do naszego życia. Rzeczy, do których powracamy z pasją, z energią i przede wszystkim dobrowolnością. Bez nacisku. Mowa tu o samoświadomości, odkrywaniu, co jest naszym talentem, ustawieniu wartości jedna po drugiej i zaufaniu własnej intuicji, by odnaleźć indywidualność. Coś, co okazuje się być dziś siłą, w momentach, gdy próbujemy oddychać tym samym tchnieniem co inni, ale nie wychodzi nam to tak autentycznie jak im. Bycie takim jak ktoś, kogo podziwiamy nie ma sensu, bo stajemy się jedynie marną kopią czyjegoś sukcesu. Możemy znajdować w ludziach inspiracje, ale nie stawiać swoich kroków dokładnie w tych samych miejscach, w których zostawili własne ślady.

 
Dlaczego to wszystko jest tak trudne? Jak mówi Jacek Walkiewicz, życie jest tajemnicą, którą każdy z nas musi doświadczyć osobiście, gdzie nie ma miejsca na powtarzające się scenariusze. Różnią nas doświadczenia, a co za tym idzie – posługujemy się innymi prawdami. Pytanie, w co my sami wierzymy? W czym czujemy się swojo? Pod jakimi stwierdzeniami możemy się podpisać nie tylko słowem, ale emocją? Pułapką jest stanie w miejscu, korzystanie z podsuniętych rozwiązań. Dlatego bezcenne chwile, to te, gdy sami nadajemy rytm naszemu życiu. Nie jestem w stanie być taka jak ktoś inny, ale mogę się obudzić do życia w zgodzie ze sobą. Zaryzykować, wyjść ze strefy komfortu i spróbować nazwać własne pragnienia. Zrozumieć, że z tego całego szumu, należy wybrać własną, niepowtarzalną drogę.

 
Nie chciałam się nigdy przyznać, dlaczego parzę język gorącą kawą w samotności. Dziś przyznaje, że szukam miejsca, gdzie bezkarnie mogę się zatrzymać. Bez nagań pędzących ludzi, ciągłej presji i poczucia winy. A od kiedy w głowie usłyszałam ten rozpaczliwy głos w kawiarni, chcę wierzyć, że wszystko  czego potrzebujemy do szczęścia jest w nas.

 

Autor: Aneta Ruszczak

Fotografia: Pixabay


Aneta Ruszczak (Redaktor Działu Psychologia) – Studentka psychologii, która w swoich tekstach próbuje oddać innym własne emocje. Niezwykle porusza ją temat budowania zdrowej pewności siebie, jako podstawowego filaru spełnionego życia. Jej marzeniem stało się wykorzystanie swojej wrażliwość na drugiego człowieka, tak by wydobyć z niego indywidualny potencjał. Zachwyca ją każde zagadnienie związane z siłą kobiecości, pełne serca fotografie i wiersze nasycone skrajnymi emocjami. Od niedawna zakochana w podróżach.

Dodaj komentarz