Recenzja: „7 nawyków szczęśliwego dziecka” Seana Coveya

Marzec to dobry miesiąc, aby spojrzeć na realizację swoich postanowień noworocznych. Czy Wy również macie taką listę? A jeśli tak to jak Wam idzie ich realizacja?

W tym roku stworzyłam bardzo krótką listę, na której widnieje jedno postanowienie. Nie zamierzam go jednak zdradzić. Mogę tylko powiedzieć, że cały czas pracuję nad jego wykonaniem. W czasie noworocznego podsumowania mojego życia trafiła do mnie bardzo ciekawa książka – „7 nawyków szczęśliwego dziecka” autorstwa Seana Coveya.  Tę pozycję z czystym sumieniem mogę polecić do wspólnego czytania z pociechami, ponieważ zawarte w niej przesłanie jest skierowane zarówno do najmłodszych, jak i dorosłych.

Po zapoznaniu się z siedmioma historiami przyjaciół z siedmiu dębów, zrozumiałam, że pewne cechy przyszłego, szczęśliwego i dorosłego życia możemy już „zaprogramować” naszym dzieciom od wczesnego dzieciństwa. „Zaprogramować” je tak, aby w przyszłości na każdy nowy rok tworzyły kolejną listę marzeń i nie bały się ich realizacji.

Sean Covey jest synem słynnego, amerykańskiego coacha i autora książki „7 nawyków skutecznego działania” – Stephana R. Coveya.  Wiem, że słowo coach i coaching jest bardzo popularne ostatnimi czasy, jednak do autora przekonał mnie fakt, że prywatnie jest ojcem piątki dzieci.

Przy jednym czy dwójce latorośli każdy rodzic przerabia etap wiecznej nudy lub kłótni między rodzeństwem oraz wciąż za małego kieszonkowego. Te właśnie problemy poruszył S. Covey  w swoich opowiadaniach, ukazując przy tym sympatycznych, a jakże odmiennych od siebie przyjaciół.

Na początku historii widzimy mapę, która ukazuje miejsce wszystkich wydarzeń. Następnie zapoznajemy się ze wszystkimi bohaterami, ich wizerunkami i krótkim opisem. Według mnie opowiadania skierowane są do przedszkolaków i starszych dzieci, z którymi możemy już podyskutować na różne tematy. Każda historia zakończona jest tekstem przeznaczonym tylko dla rodzica czy pedagoga. Oprócz tego znajdziemy listę pytań, które pomogą podjąć dyskusję i omówić poruszony problem, z jakim borykał się dany bohater. Młodsze dzieci na pewno zainteresują się umieszczonymi mapami  i pięknymi ilustracjami.

Jako mama kilkulatka nie raz borykałam się z odwieczną nudą mojej pociechy, szczególnie podczas deszczowych dni. Dlatego tez po zapoznaniu się z tytułami opowiadań mój wybór padł na historię o znudzonej wiewiórce – Witku, która odwiedza swoich przyjaciół, by pomogli mu znaleźć ciekawe zajęcie, jednak żadna z zaproponowanych propozycji wspólnej zabawy nie wydała się Witkowi atrakcyjna. Bohater odwiedza także babcię swojej koleżanki Ali, która, podobnie jak jego reszta przyjaciół, była tego dnia bardzo zajęta. Nawet widok zapracowanej, starszej Pani nie powstrzymuje wiewiórki przed stwierdzeniem: „Co za koszmar (…). Nikt nie umie wymyślić niczego ciekawego do roboty. Tak się nudzę”. Od sympatycznej staruszki bohater otrzymuje cenną poradę: „Ale to chyba Twoja wina. To ty masz sobie wymyślić jakieś wesołe zajęcie, nikt inny nie zrobi tego za ciebie. Sam możesz zrobić coś wesołego. Nie potrzebujesz do tego innych”, z której korzysta i znajduje dla siebie satysfakcjonujące i bardzo wciągające zajęcie. Dzięki tej historii opowiedzianej mojemu synkowi, problem nudy w naszym domu przestał istnieć.

Poniżej podaję Wam listę innych opowieści i zachęcam byście się  z nimi zapoznali.
7 krótkich historii:

 

  1. Ale nuda!!!! jak nauczyć dziecko się nie nudzić.
  2. Kudłatek i zestaw badacza owadów  czyli o oszczędności i planowaniu wydatków.
  3. Igiełka i sprawdzian z ortografii historia o odkładaniu wszystkiego na ostatnią chwilę i systematyczności.
  4. Lilka zakłada ogródek  opowieść o obowiązkach i dotrzymywaniu danego słowa.
  5. Raptus i zagubiona siatka na motyle czyli o tym, że warto słuchać nawet najmłodszych.
  6. Wielkie złe borsuki jak dzięki współpracy można wygrać każdy mecz.
  7. Zaspana Wandzia historia o tym, jak hobby bierze górę nad obowiązkami i szkołą.

Jak widać powyższe tematy są bliskie każdemu rodzicowi i dziecku w różnym wieku. Przekazane prawdy na kartkach tej książki pomagają zaszczepić w naszych pociechach bardzo dobre przekonania i zwyczaje, które mogą zaowocować w przyszłości. A przecież każdy rodzic chce wychować dziecko na szczęśliwego i zaradnego dorosłego.

Życzę Wam miłej lektury.

 

Fotografia, źródło: Internet.

  • Inne tego autora
  • Polecane
Dorota Zdziech Contributor
Redaktor Kącika Literatury Dziecięcej w: Magazyn Kulturalny Horyzont
O sobie piszę zawsze krótko. Jestem kobietą, mamą, żoną, bizneswoman oraz pisarką, miłośnikiem życia i smakoszem chwili ulotnej. Zatapiam się w literaturę. Uwielbiam książki dla dzieci, przenoszą mnie do świata dzieciństwa. Według mnie dziecko jest białą kartką, na której każdy napotkany dorosły zapisuje słowo, a nawet czasami dłuższe zdanie. Czytając mądre książki dzieciom, nie tylko wpływamy na ich rozwój, ale możemy możemy również znaleźć w nich coś dla siebie.
follow me

Dodaj komentarz