Podróż po horyzont czyli żyj chwilą – Carpe Diem!


Spontaniczność jest ważna.
Podobnie jak zbieranie nowych doświadczeń
i przede wszystkim odkrywanie nowego.

Autorka książki Podróż po horyzont – Iwona Walczak z zawodu jest nie tylko pisarką, ale także geografką, finansistką oraz managerem personalnym. Jednak nie zamyka się tylko w tych ramach. Jest miłośniczką fotografii, książek, przeróżnej muzyki, w tym ostrego rocka, country ale także muzyki poważnej. Kobieta uzdolniona i zafascynowana światem. Nic więc dziwnego, że pisana przez nią proza jest niesamowicie zachęcająca.


Podróż po horyzont
to nie zwyczajny romans, który czyta się dla zabicia czasu. Powieść napisana została swobodnie i „lekko”, dlatego ogromnym plusem jest jej łatwość w czytaniu. Przede wszystkim jest prosta w odbiorze. Jednak to nie spowodowało uszczerbku na treści. Iwona Walczak przedstawiła bohaterkę w taki sposób, by czytelnik mógł się z nią zidentyfikować, wczytać się w historię tak, by odłożenie książki na półkę stanowiło problem.


Książka opowiada historię Agnieszki, kobiety przed trzydziestką, u której pojawił się duży dylemat życiowy. Praca w korporacji przestała sprawiać przyjemność, dodatkowo uczucia względem jej chłopaka stały się niejasne. Agnieszka wie, że kocha partnera, jednak jego brak spoglądania w przyszłość uniemożliwia bohaterce poczucie stabilności. Nie ma wsparcia u matki, która uważa, że Wiktor – partner bohaterki jest ideałem. Agnieszka stawia wszystko na jedną kartę. Wyjeżdża do Grecji, by przemyśleć swoje dotychczasowe życie. Jednak ma także dodatkowy motyw. Chce odnaleźć przyjaciółkę matki – Ellie z dawnych lat. Pomagają jej w tym listy, które Ellie wysyłała do matki Agnieszki. Jak się później okazuje wyprawa do słonecznej Grecji zamienia się w wyprawę życia, gdzie bohaterka odnajduje siebie na nowo.


Tak jak wspomniałam, autorka książki
Podróż po horyzont z zawodu jest geografką. Dzięki temu opisy krain geograficznych są tak skrupulatnie przedstawione. Taka przenikliwość w opisach miejsc jest rzadko spotykana. Poprzez to czytelnicy mogą przenosić się wraz z bohaterką za granice pięknej Polski. Książkę charakteryzuje dbałość o szczegóły. Można to dostrzec prawie na każdej stronie książki. Opisy nie są nużące, a raczej zaspokajają ciekawość. Różne punkty widzenia odkrywają powoli kolejne elementy historii, nie zdradzając przy tym wszystkiego od razu. Czytelnik zostaje wciągnięty w „grę” autorki i sięga po kolejne kartki w książce, by dowiadywać się więcej i więcej. Jednak trzeba zaznaczyć, że mimo to książka nie przypadnie do gustu każdemu. Przede wszystkim ze względu na zawiłość dramaturgiczną oraz specyfikę przedstawiania historii. Osoby, które lubują się np. w opowieściach grozy raczej nie będą czerpać przyjemności z opowieści o zagubionej życiowo dziewczynie. Nie mniej jednak warto sięgnąć po tą powieść. Szczególnie mogę polecić ją tym, którzy sami stoją na rozdrożu. Wgłębienie się w historię bohaterki może uwolni nowe pokłady energii życiowej. Książka z pewnością motywuje i daje do myślenia. Warto sięgać po dobre i spontaniczne chwile w życiu. Nasze decyzje życiowe zawsze nas kształtują.

Dodaj komentarz