Opętanie przez demona, czy paraliż senny?

Ciężar na klatce piersiowej, brak możliwości poruszenia jakąkolwiek częścią naszego ciała, duszności, obecność i dotyk czegoś lub kogoś… Koszmar na jawie prawda? Niestety, to zjawisko – określane mianem paraliżu sennego lub porażenia przysennego – może spotkać każdego z nas. Sama doświadczyłam tego kilkakrotnie i z chęcią pomogę wam w zrozumieniu, czym jest paraliż senny. 

Od wieków ludzie przekazywali sobie historie o demonach, opętaniu, marach nocnych i straszydłach, które odzwiedzały ich w nocy. Straszenie potworami było niegdyś skuteczną techniką w panowaniu nad niesfornymi pociechami. Ludzie doznający paraliżu nocnego twierdzili, że odwiedził ich sam diabeł. Tak było jeszcze kilkadziesiąt lat temu, do czasu kiedy w 1999 r. Zostało przeprowadzone jedno z pierwszych badań, poświęcone temu zjawisku.

Otóż mamy tutaj do czynienia z typowym porażeniem mięśni (katapleksją), przez którą nie jesteśmy w stanie się poruszać, (wyjątkiem są gałki oczne i płuca). Stąd również biorą się duszności i problemy z oddychaniem. Nasz mózg wprowadza ciało w ten stan podczas snu, abyśmy śniąc np. o bieganiu, nie wyskoczyli z łóżka i nie zaczęli truchtać po pokoju. Dzieje się to zazwyczaj podczas fazy REM (głębokiego snu w którym urzeczywistniane są zazwyczaj nasze marzenia senne). Jednak tym razem jest inaczej. Dlaczego? Ponieważ mózg przesłał tą wiadomość w nieodpowiednim czasie. Są dwa momenty w których owy paraliż może wystąpić:

  1. podczas momentu zapadania w sen, kiedy nie utraciliśmy jeszcze w pełni świadomości,
  2. po gwałtownym wybudzeniu się z fazy snu REM, podczas którego towarzyszy nam zazwyczaj przyspieszony rytm serca, oddech oraz szybkie ruchy gałek ocznych. Stąd uczucie paniki zaraz po ocknięciu.

Podczas paraliżu sennego zachowujemy pełną świadomość – nie śnimy, a leżymy sparaliżowani i przerażeni we własnym łóżku z przekonaniem, że dzieje się coś złego. Nasze zaniepokojenie wpływa na pracę mózgu, który tworzy projekcje uzasadniające nasz niepokój. I tu pojawiają się halucynacje. Każdy człowiek ma w swoim życiu rzecz, osobę, lub wydarzenie którego panicznie się boi (czasami nieświadomie). Załóżmy, że byliśmy ostatnio na premierze nowego horroru „To” i był dla nas on do tego stopnia przerażający, że serce nam przyspieszało i nie raz podskoczyliśmy na fotelu. Zgadnijcie kto zaraz pojawi się koło naszego łóżka podczas doświadczania paraliżu nocnego. Boisz się kosmitów? Bardzo prawdopodobne, że podczas paraliżu staniesz jednym twarzą w twarz. Do tego mogą dojść omamy słuchowe oraz czasami nawet dotykowe – mamy wrażenie ze coś nas ciągnie za nogi, przeciąga po pokoju, dusi, łapie za ręce itp.

Kogo najczęściej dotyczy paraliż senny? Według wyników badania opublikowanych w 2011 r., (35 badań przeprowadzonych na 36000 osób), naukowcy stwierdzili, że pojawianie się paraliżu nocnego sięga nawet 28% naszej populacji. Jest to procent dotyczący „grupy wysokiego ryzyka”. Zastanawiasz się czy się do niej zaliczasz? Jeśli prowadzisz nieregularny tryb życia, nie dostarczasz organizmowi odpowiedniej ilości snu, a na co dzień nadmiernie się stresujesz, to masz trzykrotnie większe szanse na doświadczenie tego przykrego zjawiska, niż osoba wyregulowanym i spokojnym trybem życia. Jest ono popularne również u osób z nadwyrężoną psychiką, nerwicą oraz różnymi chorobami psychicznymi takimi jak np. depresja czy schizofrenia. Z portalu www.poradnikzdrowie.pl, poświęconemu głównie zagadnieniom medycznym, możemy dowiedzieć się również, że paraliż może być spowodowany przez „silny stres, napięcie emocjonalne, ale także uzależnienie od alkoholu, leków czy substancji psychoaktywnych”. 

A więc co zrobić jeśli owy paraliż już nam się przytrafi? Kiedy leżymy w łóżku, a serce prawie ucieka nam z klatki piersiowej? Mam dla was kilka porad:

  1. Spróbuj uspokoić swój oddech – w ten sposób panika zacznie mijać, a ty odzyskasz władze nad własnym ciałem.
  2. Skup się na jednej części swojego ciała np. na małym palcu u ręki. Postaraj się nim poruszyć, ponieważ kiedy zmusisz do działania nawet mały palec, paraliż ustąpi.
  3. Myśl pozytywnie. Wiem, że wydaje się to niemożliwe, ale jeśli skupisz się na pozytywach, łatwiej będzie ci przejść fazę paraliżu, a cała sytuacja nie będzie się wydawała taka okropna.
  4. Wykorzystaj to, że twoje płuca działają. Jeśli nie potrafisz się uspokoić, zrób na odwrót – szybko i głęboko ścigaj i wypuszczaj powietrze do płuc w kontrolowany sposób. Może to pomóc w odzyskaniu panowania nad ciałem.

I najważniejsze – pamiętaj przede wszystkim, że pomimo tego iż nie śpisz, wszystko co widzisz, słyszysz i czujesz jest tylko wytworem twojej wyobraźni! Wszystko co przerażajace, minie za kilka sekund, a potem znów będziesz mógł się oddać błogiemu wypoczynkowi.

Autor: Natalia Demczuk


Natalia Demczuk (Redaktor Działu Psychologia i Wydarzenia) – lat 18. Uczennica I Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie, klasy maturalnej o profilu lingwistycznym. Początkująca redaktorka z aspiracjami dostania się na studia dziennikarskie w Poznaniu. 

 

 

Redakcja Administrator
Magazyn Kulturalny Horyzont – nieformalne pismo internetowe założone 5 września 2015 r. przez dziennikarkę, poetkę i kandydatkę do ZLP Oddział Szczecin Annę Jakubczak. Horyzont ma na celu przekazywanie rzetelnych informacji, zachęcać do rozwoju osobistego i poznawania świata oraz dawać możliwość pokazania się szerszemu gronu poprzez organizowanie spotkań autorskich, wernisaży, slamów poetyckich i innych imprez kulturalnych we współpracy ze Związkiem Literatów Polskich oddział w Szczecinie, Książnicą Pomorską, Starą Rzeźnią oraz Regionalnym Stowarzyszeniem Literacko-Artystycznym w Policach.
follow me

Dodaj komentarz