„Niebo w ramionach” czyli kilka refleksji o poezji z okazji rozstrzygnięcia III Konkursu Recytatorskiego Twórczości Jerzego Tawłowicza w Rabie Wyżnej

Poezja ożywa na chwilę i tak naprawdę wtedy żyje, gdy ją się na głos recytuje, a nie czyta w milczeniu wzrokiem. Dopiero wtedy całe przeżycie estetycznej natury dociera w całej okazałości: wybrzmiewa fraza, rytm i melodia, dochodzi do głosu ekspresja, intonacja i prozodia, które nawet wierszach wolnych opartych w dużej mierze na języku kolokwialnym muszą zaistnieć – wszak nie jesteśmy robotami, a nasza mowa nie jest akustycznie monotonna.

Poeta natomiast, zgodnie z wyobrażeniem Horacego (non omnis moriar) żyje w pamięci zbiorowej, czyli w kulturze narodowej, gdy jego poezję emocjonalnie i intelektualnie przeżywają kolejne pokolenia. Nie wystarczy stać w opasłych tomach na półkach bibliotecznych lub księgarskich ani tym bardziej „wisieć” na licznych portalach literackich – nie ilość egzemplarzy, tzw. nakład, ani ilość odsłon w Internecie świadczy o popularności danego autora, tylko ilość aktywnych czytelników, którzy w miarę możliwości systematycznie z przyjemnością obcują z jego utworami.

Ta intymna więź, która powstaje między poetami, dla których liryczne wyznania stają się manifestacją ludzkiej egzystencji, a czytelnikami, którzy odnajdują cząstkę siebie w twórczości danego poety, są fenomenem kulturowym. Wszak jest to komunikowanie się tylko na poziomie intelektualnym, często nawet bez podstawowej wiedzy o biografii autora. Jednak współczesne dzieło literackie nie wymaga didaskaliów – do jego zrozumienia często wystarcza sama znajomości języka i realiów życia codziennego.

Trzeba tylko przysłowiowo po poezję wyciągać rękę: czytać rzeczy najnowsze, czyli poznawać i przypominać sobie żyjących a zapomnianych i nieżyjących poetów; trzeba ponownie „odkryć” starą prawdę, że wiersze w swojej istocie, w przeciwieństwie do wielu gatunków sztuki filmowej (np. tylko dla dorosłych), nie mają cezury, choć wiadomo jak bardzo różni się choćby zasobem słów język dwunastolatka od jego dziadków; trzeba tylko niezależnie od programu obowiązującego w systemie edukacji propagować poetów z regionu – przecież to są właśnie najwierniejsi przedstawiciele „małych Ojczyzn”.

Dlatego tak bardzo cenne są wszelkie inicjatywy rozmiłowania w poezji młodzieży, do których niewątpliwie należą konkursy recytatorskie. Wśród ich ważne miejsce na mapie podhalańskiego regionu zajmuje Konkurs Recytatorski Twórczości Jerzego Tawłowicza, którego Organizatorem jest Gminna Biblioteka Publiczna w Rabie Wyżnej, który skierowany jest do uczniów klas V-VI szkół podstawowych oraz uczniów szkół gimnazjalnych, głównie z powiatu nowotarskiego i tatrzańskiego. Rangę i znaczenie Konkursu podnosi także tegoroczny Patronat Honorowy Małopolskiego Kuratora Oświaty. W piśmie z dnia 12 kwietnia 2017, informującym, że po raz kolejny Małopolski Kurator Oświaty Pani Barbara Nowak objęła Patronatem Honorowym tegoroczną trzecią edycję Konkursu Recytatorskiego Twórczości Jerzego Tawłowicza, czytamy, że poezja Jerzego Tawłowicza wspominana jest z dużym sentymentem przez mieszkańców Podhala. Stanowi dla wielu integralną oraz niezwykle cenną część kulturowego dziedzictwa tego Regionu.

Kim jest zatem główny bohater Konkursu Recytatorskiego? Jerzego Tawłowicza (ur. 1952, zm. 2012) można pamiętać na wiele sposobów, w zależności od okoliczności, w których spotkać można było Poetę lub zapoznać się z jego wieloraką twórczością, bo też Pan Jerzy uzdolniony był wszechstronnie. Dla jednych to śpiewający bard – o wyjątkowej barwie głosu – własne utwory i oryginalne tłumaczenia, np. tekstów Jaromira Nochawicy, komponujący i akompaniujący sobie na gitarze lub flecie; liryczny i satyryczny poeta, skromnie (bez patosu) recytujący swoją poezję w nieudawanej zadumie, a przy tym doskonale nawiązujący kontakt ze słuchaczami; fotografik wrażliwy na piękno przyrody, a nade wszystko przewodnik górski, który szczególnie pokochał Tatry i tę miłość do gór przelewał „na płótno i papier”. Za życia Poety ukazały się cztery tomy poetyckie: Anielskie pieśni w trawie (1995), Oswajanie żywiołów (1998), Szlifowanie garbu (2003), Serce z widokiem na Giewont (2011). W 2013 r., już pośmiertnie, Wydawnictwo SIGNO, dzięki mecenatowi Żony Poety Anny Tawłowicz, wydało tom poezji, który Poeta jeszcze zdążył przygotować, pod bardzo znamiennym tytułem Klucze w niepamięci. Choć urodził się w Gdańsku, od dziecka związany był z Zakopanem. W 1977 r. uzyskał status zawodowego przewodnika tatrzańskiego (posiadał międzynarodowe uprawnienia przewodnika górskiego UIMLA).

Zadebiutował w 1989 r. w kwartalniku Podtatrze. Swoje wiersze i fraszki publikował też w Tygodniku Podhalańskim, Halach i Dziedzinach, Dzienniku Polskim, Naszych Stronach, Echu Janowa, Mateczniku oraz w paru książkowych wydawnictwach zbiorowych. W 1993 r. był członkiem grupy założycielskiej reaktywującej, zawieszony w okresie stanu wojennego, zakopiański Klub Literacki; w latach 1995–2005 był Członkiem Zarządu (Sekretarzem).

Od 2002 r. był stałym współpracownikiem podhalańskiej redakcji Dziennika Polskiego, w którym publikował felietony i artykuły. Nadspodziewanym efektem tej współpracy z Dziennikiem Polskim jest wydany pośmiertnie w 2014 r. w postaci książki cykl 140 artykułów z lat 2006-2009 pt.: Przewodnicy tatrzańscy, przygotowany specjalnie z okazji Jubileuszu 140-lecia przewodnictwa tatrzańskiego przez Wydawnictwo Polihymnia z Lublina. W stopce czytamy, że także wiersze i liczne fotografie są autorstwa Jerzego Tawłowicza. Nieoceniony wkład pracy w opracowanie artykułów i przygotowanie książkowej edycji wniosła Żona Poety – Anna Tawłowicz.

Był członkiem kilku zakopiańskich amatorskich zespołów teatralnych (m.in. Teatru Przy Stoliku i Sceny ANTRAKT) i autorem scenariuszy licznych teatrzyków poetyckich. Także jako autor i aktor zaangażowany był w działalność i twórczość grupy teatralnej Scena A2 w Zakopanem, która obecnie nosi jego imię. Nagradzany i wyróżniany w licznych konkursach literackich m. in. w Ludźmierzu, Janowie, Piwnicznej, Legnicy, juror wielu konkursów poetyckich m. in. Ogólnopolskiego Konkursu Poezji Religijnej im. ks. prof. J. Tischnera.

Zajmował się fotografią artystyczną, tworzył rysunki, grafiki i akwarele, uczestniczył w zbiorowych i indywidualnych wystawach artystycznych; był uczestnikiem i organizatorem cyklicznych wystaw plastycznych Dialog sentymentalny w Zakopanem oraz ogólnopolskich plenerów plastycznych w Pstrągowej. Należał do Związku Literatów Polskich. Uhonorowany tytułem Zasłużony dla kultury podhalańskiej (2002). Jako przewodnik tatrzański i członek Europejskiego Stowarzyszenia Przewodników Górskich LIDER (UIMLA) z jednej strony, a działacz społeczny i kulturalny z drugiej, związany m.in. z PTTK, Kołem Przewodników Tatrzańskich, Speleoklubem Tatrzańskim, Związkiem Podhalan; był także sędzią narciarskim Polskiego Związku Narciarskiego.

Wszystkich zainteresowanych odsyłam do strony autorskiej Poety: www.jerzy tawlowicz.republika.pl, która na pewno dostarczy wielu artystycznych wrażeń. Można na niej przeczytać, że Poeta praktycznie nie rozstawał się z aparatem fotograficznym, szkicownikiem i notesem: Staram się zatrzymać i choć na trochę utrwalić ulotne chwile zachwytu i zadumy w górach, niepowtarzalne, zmienne nastroje, piękno górskiego krajobrazu. Staram się jak potrafię – w fotografiach, rysunkach, grafikach, akwarelach i wierszach (…) Włóczęgi po górach to mój zawód, ale też od dziesiątków lat moja pasja i mój „sposób na życie”.

Już od trzech lat, pora więc na pewne podsumowanie, jako juror biorę udział w tym urokliwym Święcie Poezji Jerzego Tawłowicza, które jest jednocześnie Świętem Utalentowanej Młodości. Wielka zasługa w tym, że z roku na roku impreza ogrania coraz większe kręgi sympatyków poezji Jerzego Tawłowicza i duża odpowiedzialność Organizatora – Gminnej Biblioteki Publicznej w Rabie Wyżnej z Panią Kierownik Joanną Słodyczką, żeby nie zawieść Żony Poety Anny Tawłowicz i nie sprawić zawodu uczestnikom – świetnie przygotowanym przez nauczycieli i rodziców. Kiedy kolejne pokolenia z upodobaniem recytują te same wiersze, tworzy się międzypokoleniowa więź, której nic nie rozerwie – tworzy się zrozumienie i potrzeba pielęgnowania tych samych wartości – w poezji Jerzego Tawłowicza piękno, prawda i dobro są drogowskazami ku lepszemu życiu w zgodzie ze sobą i innymi, których spotykamy na drodze swojego życia.

W przejrzystym i krótkim regulaminie Konkursu Recytatorskiego Twórczości Jerzego Tawłowicza znalazły się wszystkie istotne zapisy regulujące prawidłowy przebieg przesłuchania i przyznania nagród, a więc dotyczące:
1. charakterystyki konkursu – konkurs jest przedsięwzięciem edukacyjnym, przybliżającym postać i twórczość zakopiańskiego poety, barda i przewodnika tatrzańskiego Jerzego Tawłowicza
2. celów konkursu – popularyzacja twórczości Jerzego Tawłowicza, rozwijanie wrażliwości na słowo poetyckie, odkrywanie i rozwijanie uzdolnień artystycznych wśród uczniów, rozwijanie zainteresowań poezją
3. zasad uczestnictwa – każdy uczestnik prezentuje jeden wybrany utwór, czas prezentacji nie powinien przekraczać 5 minut, uczestników oceniać będzie Jury powołane przez Organizatora konkursu, ocenie jury podlegają uczestnicy w podziale na dwie kategorie wiekowe: I. szkoły podstawowe, II. gimnazja
4. kryteriów oceny – jury ocenia dobór tekstu i jego pamięciowe opanowanie, dykcję i interpretację.

Ponieważ wiersze Poety są obecnie trudno dostępne, za zgodą Żony Anny Tawłowicz biblioteka zeskanowała wybrane wiersze i na czas trwania konkursu udostępniała w wersji elektronicznej na stronie Organizatora.

W tegorocznej edycji, która miała rozstrzygnięcie 28 kwietnia 2017 r., udział wzięli uczniowie ze szkół województwa małopolskiego, mieszczących się w: Bielance, Harkabuzie, Jabłonce, Rabie Wyżnej (najliczniejsza grupa ze szkoły podstawowej i z gimnazjum), Rokicinach, Spytkowicach i Zakopanem. W sumie sześćdziesięciu recytujących! Konkurs był przeprowadzony w dwóch kategoriach. W jury w kategorii szkół podstawowych razem ze mną obradowali: Anna Tawłowicz (żona Patrona Konkursu) i Marcin Białoń. Po wysłuchaniu 29 recytujących nagrodziliśmy następujące osoby: I miejsce Urszula Pyka (Rokiciny), II miejsce Wiktoria Stachowicz (Spytkowice), III miejsce Tymoteusz Szarlej (Harkabuz) oraz przyznaliśmy trzy równorzędne wyróżnienia: Izabela Kuska (Raba Wyżna), Ewelina Michalska (Raba Wyżna), Piotr Parzątka (Spytkowice). W jury w kategorii szkół podstawowych razem ze mną obradowały: Anna Tawłowicz i Małgorzata Hrycaj (poetka ze Szczecina). Po wysłuchaniu 31 uczestników nagrodziłyśmy następujące osoby: I miejsce Natalia Luberda (Raba Wyżna), II miejsce Weronika Nowak (Raba Wyżna), III miejsce Zuzanna Czyszczoń (Raba Wyżna) oraz przyznałyśmy trzy równorzędne wyróżnienia: Eliza Antolak (Raba Wyżna), Weronika Łaciak (Raba Wyżna), Klaudia Maćkowiak (Raba Wyżna).

Jako doświadczony juror różnorodnych konkursów literackich i recytatorskich, mogę stwierdzić z całym przekonaniem, że przesłuchanie bez przerwy aż tylu uczestników nie było wcale nużące. Piękna, często melodyjna długa fraza wierszy Jerzego Tawłowicza, wymawiana bez tremy donośnymi – z bardzo dobrą dykcją – głosami, z adekwatnymi emocjami pobudowanymi dyskretnymi gestami, powodowała, że stawaliśmy się świadkami jakiegoś niebywałego misterium sztuki. W otoczeniu książek (wszak byliśmy w bibliotece) oraz wystawy fotografii wykonanych przez Poetę, z widokiem przez przeszklone drzwi na górę z jasnym kościołem, wszyscy zebrani i młodzież i dorośli poddawali się magicznej chwili Poezji. A jak intensywnie młodzież ze szkół podstawowych (klasy V-VI) i gimnazjalnych recytując, przeżywa poezję Jerzego Tawłowicza, doskonale widać na zdjęciach, gdyż relacja fotoreporterska niczego nie upiększa, tylko „łapie migawki” jedna po drugiej. Czas szybko mijał także dlatego, że poezja Jerzego Tawłowicza nie jest monotematyczna – do dziś zaskakuje mnie jej różnorodność. Młodzież miała dość duży wybór utworów, tak więc w czasie recytacji powtórzyło się zaledwie kilka wierszy, ale to nawet dobrze, gdyż sami uczestnicy przysłuchujący się z wielką uwagą kolejnym recytującym kolegom, mogli prześledzić znaczące różnice w interpretacji. Moje zaciekawienie było tym większe, że po absolutnej ciszy i skupieniu w czasie recytacji, reagowali bardzo spontanicznie i nagradzali wielkim aplauzem nie tylko swoich faworytów. Dlatego nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że Święto Poezji Jerzego Tawłowicza jest jednocześnie Świętem Utalentowanej Młodości. Na ten aspekt zwróciła także uwagę Pani Barbara Nowak,

Małopolski Kurator Oświaty, która obejmując Patronatem Honorowym Konkurs, stwierdziła, że Młodzi wykonawcy włożą zapewne w swoje występy wiele serca i przysporzą słuchaczom licznych powodów do wzruszeń.

Relacjonując przebieg Konkursu Joanna Słodyczka (Organizator) z radością zauważyła, że: Jurorzy bardzo mocno podkreślali wysoki poziom konkursu, młodzi ludzie (w obydwu kategoriach) byli świetnie przygotowani. Zaskakujące jest to, że niektórzy gimnazjaliści zmierzyli się z trudniejszymi wierszami Jerzego Tawłowicza, w których pojawiają się cierpienie i śmierć – i fantastycznie potrafili je zinterpretować. Poinformowała wszystkich zebranych na rozstrzygnięciu Konkursu z wielką satysfakcją, że Tym razem udało się nagrodzić wszystkich – główne nagrody zapewniła biblioteka, laureaci miejsc I-III otrzymali wydane w formie książkowej wywiady o przewodnikach tatrzańskich autorstwa Jerzego Tawłowicza (nagrody ufundowane przez Annę Tawłowicz), pozostali uczestnicy otrzymali książki Wydawnictwa Signo (którego właścicielką jest Magdalena Węgrzynowicz-Plichta). Każdy uczestnik otrzymał również pamiątkowy dyplom i pocztówkę literacką z wybranym wierszem Patrona konkursu.

Na zakończenie przytoczę jeszcze jeden cytat z relacji Joanny Słodyczki (Organizatora), podkreślający bardzo dobrą organizacje i panującą atmosferę: Oczekując na werdykt jury Goście biblioteki mogli wysłuchać przepięknego montażu słownego opartego na wierszach Jerzego Tawłowicza – wykonały go aktorki zakopiańskiej Sceny A2 im. Jerzego Tawłowicza – Grażyna Syrzistie i Anna Zawisza. Myślę, że wszyscy słuchający byli tak urzeczeni, jak Wasza bibliotekarka. Po spotkaniu można było już spokojnie obejrzeć wystawę zdjęć górskich autorstwa Jerzego Tawłowicza i porozmawiać z poetami, którzy dotarli na nasze spotkanie – oprócz osób będących w jury na sali znaleźli się Krzysztof Kokot, Zbigniew Tlałka i Adam Kwiatek – niezawodni Przyjaciele rabiańskiej biblioteki.

I ja także jestem pod wielkim wrażeniem kolejnej III edycji konkursu! Pani kierownik Joannie Słodyczce, która jest w regionie uznaną poetką piszącą gwarą i językiem literackim, z całego serca dziękuję za realizację poprzednich dwu i tegorocznej edycji, za konsekwencję i wytrwałość, za nieustanne trzymanie ręki na pulsie – do zobaczenia za rok – z jeszcze większym gronem młodzieży! A recytującym i ich opiekunom raz jeszcze serdecznie gratuluję!

Autor: Magdalena Węgrzynowicz-Plichta

link do Gminnej Biblioteki Publicznej w Rabie Wyżnej: http://bibliotekarabawyzna.pl


 

Magdalena Węgrzynowicz-Plichta (Redaktor Działu Kultura) – poetka, mgr socjologii, pedagog, redaktor, wydawca; urodzona w 1959 r. w Warszawie, mieszka w Krakowie; od 1999 r. do chwili obecnej redaktor naczelny Wydawnictwa IDEA; od 2004 r. prowadzi Wydawnictwo SIGNO; redaktor kwartalnika literacko-kulturalnego LiryDram; w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie prowadziła „Warsztaty twórczego pisania”.

Autorka siedmiu tomów wierszy: „Doznania” (1998), „Anemony” (2003), ,,Łaptaki” (2005), „Kalkomanie” (2007), „Pokolenia” (2009), „Miraże” (2014), „Artefakty” (2015), w przygotowaniu „Safoniana” „Imponderabilia” i „Pieśni”. Utwory z ww. tom. poetyckich tłumaczone były na język angielski, niemiecki, rosyjski i rumuński; prezentowane m.in. przez Bożenę Adamek, Aleksandrę Batko, Annę Dymną, Beatę Malczewską, Ewę Stolcman, Agnieszkę Szymszajner i Bartłomieja Cabaja

=

Dodaj komentarz