„Medycy dla Afryki” – fotorelacja

Miesiąc temu w auli Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego odbyła się pierwsza konferencja Medycy dla Afryki, której celem było ukazanie działalności charytatywnej i społecznej wielu lekarzy-wolontariuszy działających na Czarnym Lądzie. Nierzadko mentalność medyczna mieszkańców Afryki wciąż pozostaje na prymitywnym poziomie i operację usunięcia zęba czy jego naprawy uważają za rzecz graniczącą z cudem. Na pomoc jednak przychodzą owi wolontariusze, którzy z własnej woli i często z własnych funduszy organizują wyjazd do krajów Afryki, by pomagać tam w przeróżnych przypadkach.

Konferencja Medycy dla Afryki została zorganizowana właśnie przez studentów, którzy powołanie do medycyny połączyli z zainteresowaniem Afryką. Postanowili oni pokazać wszystkim chętnym jak naprawdę wygląda życie lekarza w Afryce. Konferencja składała się z kilku wykładów, z których każdy był bogaty w doświadczenie mówcy, jego obfite relacje i towarzyszące im prezentacje, pełne zdjęć i opisów.

Konferencja technicznie była zrobiona na wysokim poziomie: duże spektrum tematów, różnorodni goście, system zapisów, upominki. Mi osobiście przyjemnie siedziało się w auli i słuchało przygód medycznych z Afryki.

Jak miesiąc po konferencji organizatorzy oceniają wydarzenie i co było najtrudniejsze podczas przygotowań? Jak zapatrują się na dalszą działalność? I oczywiście dlaczego właśnie Afryka? Zapytałem o to jednego z nich, Doriana Scheuring.

Zaczynając od pytania  „Dlaczego właśnie Afryka?”, uważam, że najlepiej (idąc za Ryszardem Kapuścińskim i chyba najbardziej znanym cytatem z jego dzieła Heban) odpowiedzieć – różnorodność. A właściwie to kontynent ten prezentuje dwie skrajnie różne cechy – ogromną różnorodność, a jednocześnie rzadko spotykaną jedność. Czarny Ląd uwodzi swoimi kolorami, żywiołową muzyką i tańcem, przepięknymi krajobrazami i niezwykłymi zwierzętami. Z drugiej strony obszar ten to prawdziwa mozaika kultur, tradycji, tereny z wielowiekową historią. Myślę jednak, że to co najbardziej urzeka, to ludzie – zwykli mieszkańcy, którzy mając tak niewiele często umieją bardziej cieszyć się życiem niż my, tu – w Europie.

Projekt Medycy dla Afryki, funkcjonujący już jakiś czas na terenie naszego kraju, doczekał się wreszcie inauguracji działalności w Szczecinie. Tak jak było wspomniane akcja ma na celu edukowanie społeczeństwa (szczególnie studentów uniwersytetów medycznych, ale nie tylko) na temat sytuacji lecznictwa i najważniejszych problemów zdrowotnych krajów Afryki. Długofalowym celem większości z nas jest podróż na Czarny Ląd i wykorzystanie umiejętności nabytych w trakcie studiów, w celu pomocy tym najbardziej potrzebującym. Jednak organizacja takiego wyjazdu pozostaje sporym wyzwaniem. I głównie z tego powodu powstał pomysł stworzenia naszej konferencji.

Najważniejszym zadaniem postawionym przed nami, jako organizatorami, było zebranie osób, które dzieląc się swoimi doświadczeniami będą w stanie przybliżyć uczestnikom naszego sympozjum „afrykańską rzeczywistość”. Postawiliśmy na różnorodność – zarówno pod względem specjalności, jak i regionów działalności. Naszymi prelegentami byli studenci, lekarze, profesorowie, ale także osoby tylko pośrednio związane z medycyną. Podczas ich wykładów mieliśmy okazję usłyszeć relacje z niemalże każdego zakątka Czarnego Lądu (od Sudanu po Angolę, od Ghany po Etiopię). Ponieważ jednak konferencja w założeniu skierowana miała być nie tylko do „medyków”, ale też do wszystkich zainteresowanych Afryką, w czasie jej trwania pojawiły się wątki dotyczące kultury, tradycji, a nawet występ zespołu muzycznego grającego na tradycyjnych instrumentach zachodnioafrykańskich (m.in. djembe).

Organizacja tak dużego wydarzenia kosztowała nas niemało wysiłku i pracy. Znalezienie odpowiednich prelegentów (mimo iż najistotniejszy punkt) to był tylko wierzchołek góry lodowej. Zaczynając od pozyskania patronów finansujących oraz promujących nasze sympozjum, poprzez stworzenie materiałów graficznych, zapewnienie przekąsek i drobnych upominków dla naszych gości, kończąc na szeregu czynności wykonywanych bezpośrednio przed i w czasie konferencji – to tylko krótki opis wyzwań, jakim musieliśmy sprostać w ciągu ostatnich miesięcy. Mówiąc tutaj „my” nie mam na myśli tylko Julii Marcinkowskiej i mojej osoby – organizatorów. Nie udało by się bowiem stworzyć konferencji Medycy dla Afryki, gdyby nie pomoc i zaangażowanie naprawdę sporej grupy członków szczecińskiego IFMSA.

Mimo że Szczecin od dawna uchodzi za jedno z głównych centrów afrykanistycznych Polski, sympozjum Medycy dla Afryki było pierwszym tego typu wydarzeniem w naszym mieście. Stworzenie go od postaw było dużym wyzwaniem, ale jeszcze większym będzie kontynuacja projektu i wykorzystanie szansy jaką niewątpliwie dało spotkanie z ludźmi, którzy Czarny Ląd poznali od podszewki.  Jeżeli chodzi o dalszą działalność, to plany są duże. Przetarliśmy już szlak, a przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na pewno chcielibyśmy, aby konferencja na stałe zapisała się w kalendarzu corocznych szczecińskich eventów. Jako ludzie zainteresowani Afryką, chcemy też zaangażować  się w inne przedsięwzięcia z nią związane (koncerty, wystawy zdjęć, spotkania z podróżnikami). Planowaliśmy w ostatnim czasie zorganizować zbiórkę produktów dla najbardziej potrzebujących i dostarczyć je za pomocą jednej z organizacji charytatywnych. Ale być może pójdziemy dalej i kiedyś szczecińska ekipa bezpośrednio pomoże mieszkańcom Czarnego Lądu – tam na miejscu. Myślę, że się dopiero rozkręcamy.

 

Mateusz Pulikowski, rozmawiał z Dorianem Scheuringiem – studentem IV roku medycyny na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym, współorganizatorem konferencji „Medycy dla Afryki”, członkiem IFMSA Szczecin.


Mateusz Pulikowski (Redaktor Działu Kultura i Psychologia) – Lat 22, Gliwiczanin, student matematyki na Uniwersytecie Szczecińskim, członek samorządu studenckiego, amatorsko pisarz. Od niedawna także felietonista. Zamiłowany czytelnik tekstów literackich i life style’owych Szczepana Twardocha. Autor wielu wierszy do szuflady z ograniczoną publikacją publiczną. Fan wszystkiego, co dobre w kulturze, sztuce i rozrywce. Słuchacz muzyki break- i big beat’owej, zwłaszcza Fatboy Slim’a.

 

Dorian Scheuring (Redaktor Działu Podróży) – Urodzony 20 października 1994 roku w Zielonej Górze. Student kierunku lekarskiego na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Pasjonat historii, kultury i tradycji afrykańskiej. Koordynator Lokalny Projektu „Medycy dla Afryki”. Założyciel portalu Burkina FAN. Tancerz. Miłośnik dobrej muzyki i podróży

Dodaj komentarz