Lustro. O wiosennej metamorfozie z miłości do siebie.

Rok rocznie przychodzi taki czas, gdy dzień staje się dłuższy, bardziej słoneczny i wszystko po raz kolejny budzi się do „nowego” życia. Ptaki ćwierkają, drzewa kwitną, w parkach i na ulicach gęsto od biegaczy i rowerzystów. Niektórzy z całoroczną konsekwencją, a niektórzy z chęci wielkich zmian- dbają o swoją kondycję fizyczną!

W Internecie, telewizji i prasie ciągle czytam o metamorfozach, ba sama biorę udział w kilku projektach, które właśnie to „magiczne” słowo mają w swej nazwie. W oparach wiosennej ekscytacji, z potrzeby polepszenia satysfakcji z siebie i swojego życia, ludzie postanawiają zawalczyć o zmianę, czy to publicznie przez udział we wspomnianych projektach czy kameralnie w domowym zaciszu.

Na przestrzeni lat jako obserwator, inicjator i realizator metamorfoz wielu osób,  pokuszę się o stwierdzenie, że zbliżam się w tej kwestii do rangi ekspertaJ Dlatego nie ironizuje, nie wyśmiewam i nie umniejszam cudownej chęci „zmiany”- przeciwnie! Kibicuję, wspieram, pomagam, doradzam i pytam: Czy ty lubisz siebie?

W metamorfozach nie chodzi o to by żegnać się z sobą, lecz o to, by siebie poznawać. Trzeba zapytać odbicia w lustrze o przyczyny faktycznego stanu rzeczy. Dobrze jest dać sobie wsparcie, zobaczyć siebie oczami najlepszego przyjaciela.  Krytykować niewłaściwe nawyki, niewłaściwy sposób odżywiania się, brak ruchu, źle dobrane ubrania, złą fryzurę czy niewystarczającą pielęgnację ale w żadnym wypadku nie krytykować siebie! Usilnie staram się tu ukazać, że proces zmiany winien wyrastać z akceptacji, empatii i chęci pomocy. Gdy stajemy przed lustrem z mniejszą lub większą nadwagą, przytłoczeni własnym, niekorzystnym wyglądem, mierzmy siły na zamiary. Wyznaczajmy realne cele pośrednie, stawiajmy malutkie kroczki nie tracąc przy tym z oczy celu ostatecznego.

 Dzięki chwili na autorefleksję, monolog i analizie: co zrobiłem dobrze, a co źle -zaplanuj co poprawić, zmienić i udoskonalić. Zawsze z miłości do samego siebie. Otoczony taką: „własną opieką”, masz szansę na długotrwałą i satysfakcjonują poprawę wspomnianej wcześniej satysfakcji z życia i z samego siebie. Zawsze przekonuje kobiety i mężczyzn, którzy spotykają się ze mną na swojej drodze ku lepszemu, że metamorfoza z miłości jest łatwiejsza niż ta z nienawiści (w domyśle do innych czy samego siebie).

Jakiś czas temu, trafiłam na program telewizyjny, w którym jedna ze światowej sławy celebrytek przekonuje ludzi, że warto zmienić siebie, a tym samym swoje życie. W zupełności się zgadzam, tyle że ich motywacją jest chęć odwetu na innych, na ich niechęci, na swoich kompleksach, na (cytuję) tzw. hejterach. W moim odczuciu, w rezultacie osoby te mają odegrać się sami na sobie! Trudno mi pojąć  kto i co będzie ich dalej (po programie) motywowało? Pytam: co gdy zabraknie niechęci innych, a własne odbicie w lustrze nie będzie już obrazem wywołującym frustrację i odrazę? Przeciwko komu będą dbali o siebie i pielęgnowali tę zmianę? Dla mnie to smutne i bardzo krzywdzące. Zrozum: gdy polubisz swoje odbicie w lustrze, to ono będzie cię motywować!

Wiem doskonale, że powiedzieć czy napisać łatwiej, a wdrożyć w życie „nieco” trudniej, dlatego czasami warto poszukać pomocy w projektach, w konsultacjach u różnych specjalistów, u najbliższych, tych którzy będą nas wspierać z sympatii, a nie niechęci do naszej osoby.

Coco Chanel mawiała „Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć”, więc jeśli masz ochotę na metamorfozę- śmiało zrób to teraz, na wiosnę, na zawsze i dla siebie! A ja będę Ci kibicować i jak zwykle (na wszelki wypadek) uśmiechnę się gdy będziesz przebiegał obok mnie w parku J.

 

  • Inne tego autora
  • Polecane
Redaktor Działu Psychologi/Kącik Akademii Pięknej Mamy w: Magazyn Kulturalny Horyzont
Anna Ścibior-Butrym – Konsultant ds. Kreowania Wizerunku. Socjolog, Specjalista ds. Marketingu i Reklamy. Doświadczona stylistka, wizażystka, personal shopper. Specjalizuje się w konsultacjach/warsztatach indywidualnych i grupowych z zakresu kreowania wizerunku. W swojej pracy uczy autoprezentacji, uwrażliwia na siłę komunikacji werbalnej i niewerbalnej. Przekazuje praktyczne umiejętności, jak wykorzystać swój potencjał w ciągłym procesie samorozwoju. Łączy wiedzę z zakresu komunikacji społecznej, reklamy, mowy ciała, mikroekspresji i stylizacji wyglądu. Wieloletni współpracownik Agencji Elite Models, Stylista Magazynu Uroczystość, Wykładowca m.in. w Teb Edukacja przedmiotów: Kreowanie wizerunku, Stylizacja ubioru, Techniki makijażu. Pracuje w ramach projektów o charakterze aktywizacyjnym, społecznym i komercyjnym. Posiada doświadczenie dydaktyczne także, w pracy z dziećmi, młodzieżą i z osobami z niepełnosprawnością ruchową. Łączy fachową wiedzę z zamiłowaniem do pracy z ludźmi. Prywatnie mama dwójki dzieci, pasjonatka mody, socjologii i sztuki. Umiejętność godzenia spraw zawodowych z rodzinnymi wzmaga jej codzienną kreatywność i daje poczucie spełnienia.
follow me

Dodaj komentarz