Literacki Guilty Pleasure – lubię nauczycieli

Oto zestawienie pięciu nauczycieli, z którymi wypiłabym herbatę. Umieszczam też jedną kobietę, żeby nie było, że wpis tylko dla dziewczyn. Jeśli kogoś  waszym zdaniem brakuje pamiętajcie o komentarzach. Stwórzmy razem listę, z której inni będą mogli korzystać.

 W zestawieniu  NIE POJAWIAJĄ SIĘ:

  • Bladaczka

Słowacki wcale nie był wielkim poetą, a  Minister obiecała, że nikt nie straci pracy. Niech się profesor uspokoi.

  • Pimko

Tego to bym na randkę umówiła, ale ze specjalistą. Poza tym przypadek podpadający pod kryminał(„kontakty” z uczennicą?!).

  • Dolores Umbridge

Czy samo nazwisko nie starczy?  Nie lubię różowego.

  • Sztetter

Nie „wstąpił na działo”. Po prostu. Syzyfowe prace to nie tylko lektura szkolna, to też ciekawa książka.

Wielka piątka na dziś prezentuje się następująco

5. Pani Nowelka bibliotekarka, którą wymyślił Roald Dahl. Kto nie marzył o takich pokrewnych duszach i przewodnikach po świecie literatury? W zasadzie w tej książce jest jeszcze Panna Honey, którą też można wymienić. Ostatecznie nie trafiła do zestawienia, bo była postacią, która się w czasie akcji bardziej uczyła niż nauczała.  Tytuł bardzo polecam!

4. Oromis z serii o Eragonie. Jedna z najlepszych postaci wymyślonych przez autora cyklu Dziedzictwo. Chistopher Paolini nie stworzył czegoś wybitnie oryginalnego, ale na początek przygody z fantastyką będzie idealne. Niewiele mogę powiedzieć o Oromisie. Jest elfem i uczy w sposób bardzo wymagający, chłodny, ale również z pełną świadomością w jakim celu to robi. Gotowy poświęcić wszystko byle spełnić misję. To dzięki niemu Eragon staje się wojownikiem, a nie rozedrganych trzęsiportkiem. Tu znów można podać też kogoś innego. Broma, z którym Eragon zaczął swoja podróż. Myślę jednak, że Brom ma w tej opowieści inne, ważniejsze  zadanie, a uczy chłopaka z troski o niego i Saphirę.

3. Albus Dumbeldore z serii J. K. Rowling. Podskórnie czuję, że umieszczenie go na środku stawki jest totalnie wbrew większości gustów, ale co zrobię. Lubię go, nawet bardzo, ale od pierwszej części przeczuwałam, to co ostatecznie się z nim stało. Człowiek z taką wiedzą, ma też za sobą  doświadczenia życiowe, o których ani nie chce pamiętać, ani opowiadać. Ważny dla serii i bardzo się cieszę, że pojawia się w Fantastycznych zwierzętach. Myślę, że ta trylogia filmowa z czasem zmąci jego obraz czytelnikom i to dobrze. Czy muszę zachęcać do czytania?

2. Profesor Gąsowski, czyli najbardziej zakręcona persona w tej stawce. Bonapartysta pełną gębą, poczciwy starszy Pan, który bardzo lubi nauczanie, choć ma podstawowy problem z zapamiętywaniem imion. Adaś Cisowski pomaga jemu, a nie odwrotnie, ale jest to nauczyciel, który ma szacunek swoich uczniów nawet pomimo swoich dziwactw. Świetna postać poboczna, Charakterystyczny i zapamiętywany przez czytelników.  Niespełniony detektyw starej daty. Ekranizacje najczęściej robiły mu krzywdę chociaż lubię w tej roli pana Wojtka Malajkata. Gdyby nie tyle śpiewania…

1.Vesemir z Wiedźmina A. Sapkowskiego. Rozmawiałam z Darkiem o tym wpisie i kiedy przypomniałam sobie o tej postaci było mi głupio, że nie trafił na listę pierwszy. Nie będę udawała, że lubię Sapkowskiego, jako człowieka, ale pisarzem jest świetnym. Stworzenie dla Geralta Vesemira było genialnym posunięciem. Oddajmy zresztą głos Białemu Wilkowi:

„(…) w Kaer Morhen już nikt nie mieszka. Nikt oprócz Vesemira. Pytasz, kim jest Vesemir? Jest moim ojcem. Dlaczego spoglądasz na mnie ze zdumieniem? Co w tym dziwnego? Każdy ma jakiegoś ojca. Moim jest Vesemir. A że nie jest moim prawdziwym ojcem, cóż z tego? Prawdziwego nie znałem, matki też nie. Nie wiem nawet, czy żyją. I w gruncie rzeczy niewiele mnie to obchodzi.” A. Sapkowski „Ostatnie  życzenie”

Uczył Geralta i stanowił dla niego często punkt odniesienia. Najlepszy wzór nauczyciela. Nawet jeśli jest wiedźminem i nie powinien odczuwać emocji, a jednak swoim zachowaniem sprawił, że inni wiedźmini okazują mu szacunek. Nie mógł zająć innego miejsca.

Macie jakieś własne typy? Pewnie tak, a ja schowam głowę w piasek, bo o kimś zapomniałam.

 

Post opublikowany na blogu literackim KSIĘGANNA. Kliknijcie po więcej

 

Redakcja Administrator
Magazyn Kulturalny Horyzont – nieformalne pismo internetowe założone 5 września 2015 r. przez dziennikarkę, poetkę i kandydatkę do ZLP Oddział Szczecin Annę Jakubczak. Horyzont ma na celu przekazywanie rzetelnych informacji, zachęcać do rozwoju osobistego i poznawania świata oraz dawać możliwość pokazania się szerszemu gronu poprzez organizowanie spotkań autorskich, wernisaży, slamów poetyckich i innych imprez kulturalnych we współpracy ze Związkiem Literatów Polskich oddział w Szczecinie, Książnicą Pomorską, Starą Rzeźnią oraz Regionalnym Stowarzyszeniem Literacko-Artystycznym w Policach.
follow me

Dodaj komentarz