Kim tak naprawdę jest psychopata? – Obalamy mity cz. 2

Kim tak naprawdę jest psychopata? – Obalamy mity cz. 2

Podążając dalej zgodnie z cyklem obalania mitów i przybliżania czytelnikom różnych chorób psychicznych, zaburzeń osobowości i innych tego typu problemów, postanowiłam napisać o dyssocjalnych zaburzeniach osobowości. Tak samo, jak w przypadku paranoicznych zaburzeń osobowości, ludzie dotknięci psychopatią są błędnie odbierani przez społeczeństwo. Nie zdziwiło mnie to ani trochę, aczkolwiek warto otworzyć oczy na realia i prawdę.

 
Ponownie postanowiłam spytać 50 osób o ich opis zachowania, cechy charakterystyczne, przysłowiowe „cokolwiek” związane z „psychopatami”. Tutaj okazało się, że pomijając, iż KAŻDY psychopata to SERYJNY morderca (co nie jest aż tak ogromnym przeinaczeniem, bo przykładowy brak poczucia winy sprawia, iż istotnie- często są to mordercy, bądź przestępcy), dla ankietowanych są to ludzie nerwowi, nie rozmawiający z nikim, MAŁO INTELIGENTNI (?), brzydcy i wredni. A jak jest w rzeczywistości? Otóż, psychopaci to przede wszystkim osoby wyjątkowo czarujące. Posiadają niesamowity urok i wydają się niesamowicie sympatyczni. Są postrzegani, jako wesołe, pogodne i TOWARZYSKIE osoby, które są skore do pomocy. To idealni aktorzy. Co ciekawe, po zdjęciu wszelkich masek, cechuje ich przede wszystkim chłód emocjonalny, brak empatii oraz nieumiejętność i niemoc w kwestii racjonalizacji zachowań w odniesieniu do skutków długofalowych. Kevin Dutton pisze, że psychopata „rozumie słowa, ale nie muzykę emocji”. Są to osoby impulsywne, choć- nie wolno o tym zapominać- poprzez swoją inteligencję potrafią doskonale zaplanować przykładowo zemstę, np.: zbrodnię (mają spore skłonności do przemocy).

 
Psychopaci nie przestrzegają i nie uznają przyjętych norm społecznych, nie odczuwają lęku (przy jednoczesnym lęku przed kompromitacją), poczucia winy. Są to istoty zaiste żądające nadkontroli nad życiem innych ludzi, niezdolne do utrzymania trwałych relacji intymno- emocjonalnych. Do seksu podchodzą przedmiotowo, wyłącznie w kontekście zaspokojenia swoich potrzeb fizjologicznych- choć i tak nie każdy z dotkniętych tą przypadłością ma jakiekolwiek potrzeby tego typu. Wstyd jest terminem obcym, nieistniejącym, co jest swego rodzaju kontynuacją odrzucania wszelakich zasad. Autodestrukcja, nieuzasadnione przerywania działań, szantażowanie samobójstwem, sadyzm, niecodzienne zdolności manipulacyjne, są także ważnymi cechami osób z psychopatią.

 
Bardzo mała tolerancja frustracji i niski próg wyzwalania agresji, sprawiają, że możliwe są niepohamowane i spontaniczne reakcje fizyczne na pewne sytuacje, chociaż nieodosobnione są przypadki, gdzie złość narasta przez długi czas- w umyśle psychopaty. Wtedy dopiero po osiągnięciu pewnego apogeum dochodzi do wymierzania w rozumieniu „sprawcy” pewnej kary dla osoby, która np.: skompromitowała ów człowieka. Istotne jest to, że wina nigdy nie jest po stronie osoby antyspołecznej. Ponosi ją każda inna osoba, kimkolwiek by nie była- nigdy „ofiara”, która stała się „sprawcą”.

 
Należy też zwrócić uwagę na socjopatię. Jest to też temat, który należy pokrótce wyjaśnić- owa przypadłość jest w istocie tym samym, co psychopatia. Różnica polega na tym, iż psychopata rodzi się w pewien sposób „inny”, natomiast socjopata poprzez pewne zdarzenia, sytuacje życiowe przeistacza się w osobę do tego stopnia odmienioną, że wypiera np.; emocje, wartości, lęk, czy zasady. Krótko mówiąc, wynika to z negatywnych przeżyć społecznych. Istnieją również teorie mówiące o tym , że psychopatia także rodzi poprzez np.: chwiejność rodzicielską, brak jednego z rodziców, zachowania antyspołeczne, skrajną biedę, nadopiekuńczą, bądź nie zajmująca się dzieckiem matkę, niedojrzałość mózgu, dysfunkcje układy limbicznego, narcyzm społeczny, czy chroniczny niedobór pobudzenia.

 
Osobowości dyssocjalne cechuje także nieuczciwość i kłamliwość. Osoby cierpiące na ów przypadłość, potrafią nieustannie powtarzać te same nieprawdziwe informacje. Lekceważą też bezpieczeństwo innych ludzi, jak i swoje- kompletnie nie liczą się z nim. Istoty ludzkie dotknięte owym zaburzeniem osobowości zawsze tłumaczą sobie swoje zachowanie, racjonalizują je, uniewinniają się- jest to bardzo istotna cecha opisująca psychopatów. Jeśli chodzi o kwestie zawodowe, to tutaj można brylować. Wynika to właśnie z wyciszenia emocji, ich deficytu- zbędne myśli, czy odczucia nie tworzą chaosu, przez co osoby antyspołeczne podejmują akurat w tychże kwestiach bardziej racjonalne i mądre decyzje. Należy także wyprowadzić społeczeństwo z jeszcze jednego błędu- brak odczuwania dobra i zła oraz postępowania z nim nie oznacza, że osobowości dyssocjlane mają deficyt rozumienia tych pojęć. Po prostu, mimo pojęcia znaczenia, zatracają osąd logiczny i pewne granice. Stąd nie do końca zdają sobie sprawę na poziomie emocjonalnym, że czynią źle np.: zabijając kogoś. Prosto mówiąc „ psychopata rozumie słowa, ale nie muzykę emocji”, jak zresztą opisywał Dutton.

 
Warto też zwrócić uwagę na aspekty prawne. Mimo, iż w istocie, z biologicznego punktu widzenia, psychopaci WCALE NIE SĄ NIEPOCZYTALNI, sa w stanie poznać prawo, ocenić dobra, bądź zło w odniesieniu do danego czynu, to fakt choroby i zachwiania wszelakich filarów funkcjonowania we właściwy sposób w społeczeństwie sprawia, że zmienione jest postrzeganie pewnych kwestii. Prowadzi to do łamania prawa, niejednokrotnie cykli powtarzających się epizodów kryminalnych. Trwają dysputy w kwestii karania antyspołecznych osób. Bo jak można dawać np.: dożywocie za to, iż ktoś jest chory i w pewien sposób np.: dane zbrodnie, czy przestępstwa nie były dokonane w pełni świadomie…? Taki też argument jest częstą linia obrony osób z zaburzeniami aspołecznymi.

 
Nie potrafię jednoznacznie ustosunkować się do dyssocjalnych zaburzeń osobowości. Niemniej jednak, czuję się o tyle bogatsza (mam nadzieję, że Ty czytelniku także), że wiem, na czym w rzeczywistości polegają i nie mam zmydlonych oczu. Pewna jestem tylko tego, że należy karmić społeczeństwo prawdą, a nie złudną propagandą na temat wielu dysfunkcji, chorób i problemów psychicznych. Sama świadomość istoty pewnych kwestii i cech sprawia, że ludziom bez podobnych problemów (choć jestem zwolenniczką teorii, że każdy na „coś” choruje, tylko nie jesteśmy przebadani) łatwiej będzie funkcjonować i poznać potencjalnego psychopatę. Może… ku przestrodze? A może ku samodoskonaleniu i połechtaniu ego „ja wiem”..? To raczej kwestia indywidualna. W każdym razie- warto posiadać pewna wiedzę i to jej ziarno siać wokół, a nie mizerne zalążki błędnych definicji.

 

Autor: Pamela Dudzik

Fotografia: Pixabay

 


Bibliografia:

Dutton, K.: Mądrość psychopatów. Wydawnictwo MUZA S.A, 2014.
Pużyński S., Wciórka J.: Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne.

Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Kraków–Warszawa 2000.
Aleksandrowicz J.W.: Zaburzenia nerwicowe, zaburzenia osobowości i zachowania dorosłych (według ICD-10). Uniwersytet Jagielloński

Collegium Medicum, Kraków 1997.
K. Pospiszyl (2000). Psychopatia. Warszawa: Wydawnictwo Żak, 2000.

Redakcja Administrator
Magazyn Kulturalny Horyzont – nieformalne pismo internetowe założone 5 września 2015 r. przez dziennikarkę, poetkę i kandydatkę do ZLP Oddział Szczecin Annę Jakubczak. Horyzont ma na celu przekazywanie rzetelnych informacji, zachęcać do rozwoju osobistego i poznawania świata oraz dawać możliwość pokazania się szerszemu gronu poprzez organizowanie spotkań autorskich, wernisaży, slamów poetyckich i innych imprez kulturalnych we współpracy ze Związkiem Literatów Polskich oddział w Szczecinie, Książnicą Pomorską, Starą Rzeźnią oraz Regionalnym Stowarzyszeniem Literacko-Artystycznym w Policach.
follow me

Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Share via