Horyzont zza kulis cz. 5 – rozmowa z Ewą Garbaciak, redaktorką działu korekty

W dzisiejszej zza kulisowej rozmowie przedstawimy jedną z najważniejszych osób w naszej Redakcji, Ewę Garbaciak, prawą rękę Szefowej działu korekty, dbającą o poprawność naszych artykułów. W wywiadzie zdradza nie tylko tajniki pracy korektora, ale również opowiada o najczęstszych  językowych błędach, jakie popełniają Polacy. 

Anna Jakubczak – Na początku tradycyjnie. Co skłoniło Cię do dołączenia do ekipy Horyzontu?

Ewa Garbaciak – Przeglądając jedną z grup na Facebooku, znalazłam Wasze ogłoszenie o naborze na stanowisko redaktora działu korekty i postanowiłam, że spróbuję swoich sił. Wcześniej pracowałam w wydawnictwie branżowym, gdzie wykonywałam przeróżne zadania, ale to korektę tekstów wspominam najmilej. To właśnie w tej dziedzinie spełniałam się całkowicie. Poza tym tematyka magazynu jest bliska mojemu sercu – kultura, muzyka, świat literatury – to nierozerwalne elementy mojego życia.

A.J. – Co podoba Ci się w redakcji najbardziej?

E.G. – Każdy ma możliwość rozwoju i poznania takiego obszaru tematycznego, jaki go interesuje. Redakcja jest otwarta na świat i poszerzanie horyzontów. To grupa ludzi, którzy w pewien sposób dążą do perfekcji i chcą uczyć się od siebie wzajemnie. Olga Tokarczuk kiedyś pięknie to ujęła – „Jeśli znajdziesz swoje miejsce, będziesz nieśmiertelna”. Ja takie miejsce już znalazłam.

A.J. – Zajmujesz się w Horyzoncie korektą tekstów, Twoja praca ma zatem istotne znaczenie w kwestii publikacji w magazynie. Co jest istotne w pracy korektora? 

E.G. – Praca korektora uczy cierpliwości i pokory – tak, pokory. Dla niektórych może wydawać się żmudna, ale ja czerpię z niej ogromną satysfakcję. Tu nie chodzi o wytykanie błędów autorowi, tylko o dążenie do uzyskania jak najlepszej wersji tekstu. Zawód ten jest ciągłym samodoskonaleniem i zbliżaniem się do perfekcji zarówno językowej, jak i tej ogólnie pojętej, życiowej. Pracując jako korektor, nie pozjadałam jednak wszystkich rozumów świata, wciąż się uczę i jestem otwarta na konstruktywną krytykę.

A.J. – Wiadomo, że język polski jest jednym z najtrudniejszych języków na świecie. Z doświadczenia korektorki powiedz, jakie błędy wychwytujesz najczęściej w tekstach?

E.G. – Oj, długo by opowiadać. To, co razi mnie najbardziej i jest zmorą naszych piśmienniczych czasów, to niekonsekwencja w zapisach, brak przecinków i niedbalstwo. Mam czasem wrażenie, że piszemy za szybko, przygniatani natłokiem innych obowiązków. Być może jestem odosobniona w moim myśleniu, ale sądzę, że to jak piszemy, też o nas świadczy. Na przykład zanim wyślę maila, czytam go co najmniej trzy razy (już nie wspomnę o artykule!), żeby później nie wstydzić się, że popełniłam jakiś rażący błąd, z szacunku dla odbiorcy, dla samej siebie.

A.J. – Interesujesz się zdrowym odżywianiem, co według Ciebie najważniejsze jest w zdrowej diecie?

E.G. – Zdrowa dieta to nic innego jak systematyczność i umiar. Nie ma też moim zdaniem jednej uniwersalnej diety dla wszystkich. Ja wciąż uczę się odczytywać potrzeby swojego organizmu, zauważać co mi szkodzi, a co jest dla mnie zbawienne. W moim przypadku kluczem do sukcesu okazała się systematyczność – regularne posiłki, spożywanie wody, ćwiczenia czy ograniczenie słodyczy, po których zawsze byłam ospała i bez energii. Postawiłam na zdrowie, a nie piękną sylwetkę, choć nie ukrywam, że jest to całkiem przyjemny bonus.

A.J. – Pewnie zgodzisz się, ze mną, że w internecie krąży też wiele mitów dot. zdrowego odżywiania.

E.G. – Oczywiście, jest ich sporo. Dlatego też nie można ślepo wierzyć we wszystko, co czytamy. Jestem zwolenniczką racjonalnego odżywiania, a nie głodzenia się czy katorżniczych treningów. Jedzenie powinno być dla nas przyjemnością, a nie tylko smutnym obowiązkiem. Powinniśmy czerpać radość z odkrywania nowych smaków. Zdrowe odżywanie powinno stać się stylem życiem, a nie tylko chwilowym kaprysem. Tylko wtedy możemy osiągnąć naprawdę wiele.

A.J. – Zauważasz jakieś zmiany w podejściu Polaków do zmiany nawyków żywieniowych?

E.G. – Myślę, że jesteśmy coraz bardziej świadomym narodem. Plusem jest to, że nie wstydzimy się prosić o pomoc dietetyków czy trenerów personalnych. Zaczynamy myśleć, o tym, co wkładamy na talerz, interesujemy się tematyką zdrowotną. Potrafimy odmawiać, nie wstydząc się tego. Ja do dziś uczę odmawiać się i nie mieć wyrzutów sumienia, że komuś sprawiłam tym przykrość, bo tak naprawdę mam świadomość, że nie zadowolimy wszystkich. Mam wrażenie, że do takiej asertywności dorasta się latami.

A.J. – Skupmy się jeszcze na Twoich pasjach. Co jeszcze należy do Twoich zainteresowań?

E.G. – Uwielbiam biegać i ćwiczyć w domu. Podczas biegania czuję się wolna, to czas wyłącznie dla mnie. Skłaniam się ku teorii, że siła psychiczna jest wypracowana przez siłę fizyczną. Co jakiś czas staram się brać udział w zawodach biegowych np. biegach na pięć km (choć marzy mi się „dyszka”) czy Terenowej Masakrze (jedna z najlepszych przygód, jakie przeżyłam). Ćwiczenia wykonywane w domu to dla mnie lekcja ogromnej pokory, przekraczania własnych granic wytrzymałości i sprawdzony lek na stres. Wolę tak spożytkować wszelką negatywną energię, która we mnie drzemie. Dla innych, dla siebie.

A.J. – Czyli lubisz stawiać sobie wyzwania i stawiasz na ciężką pracę nad sobą?

E.G. – Oczywiście, że tak. Kiedyś bardzo bałam się próbować nowych rzeczy, dziś jestem przekonana o swojej wartości i staram się do każdej z życiowych ról podchodzić jak najlepiej. Jeśli wymagamy od siebie dużo, możemy też wymagać od innych. Zaczęłam spełniać swoje marzenia i nie boję się o tym mówić otwarcie. Nawet jestem trochę z siebie dumna (śmiech).

A.J. – Życzymy zatem wiele wytrwałości. Dziękuję Ci bardzo za rozmowę

 

Autor: Anna Jakubczak

Wywiad opublikowany również na łamach Subiektywnie by RattyAdalan

Rozmowa przeprowadzona 14 listopada 2017r. 


Ewa Garbaciak (Redaktor Działu Korekty) – Urodzona 1 października 1990 r. w Bydgoszczy. Absolwentka filologii polskiej o specjalności edytorskiej na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Pierwsze doświadczenie w pracy korektora zdobyła w uczelnianym wydawnictwie. Pracowała również jako redaktor wydawniczy w Quixi Media i dziennikarz „Raportu Kolejowego”. Prywatnie: miłośniczka twórczości Olgi Tokarczuk oraz Joanny Bator, pasjonatka zdrowego i aktywnego stylu życia.

 


 

  • Inne tego autora
  • Polecane
Anna Jakubczak Administrator
,
Anna Jakubczak vel RattyAdalan (Redaktor Naczelny) – (1994) poetka, prozatorka, publicystka, redaktor naczelna Magazynu Kulturalnego Horyzont oraz organizatorka spotkań autorskich w Książnicy Pomorskiej. Studentka dziennikarstwa i zarządzania mediami oraz studiów pisarskich na Uniwersytecie Szczecińskim. Współpracuje ze szczecińskim oddziałem Związku Literatów Polskich, Inku Szczecińskim Inkubatorem Kultury, Regionalnym Stowarzyszeniem Literacko-Artystycznym w Policach, portalem SilesiaYoung, Wydawnictwem Edgard oraz kilkoma polskimi zagranicznymi organizacjami. Swoją twórczość publikowała w wielu antologiach, zarówno w Polsce i zagranicą. Jest stałą autorką w cyklu poetyckim The Year of The Poet, wydawanym przez amerykańskie wydawnictwo Inner Child Press, kierowane przez Williama St. Petersa. Wyróżniona w II Ogólnopolskim Konkursie im. Jóżefa Bursewicza O Złotą Metaforę za wiersz Przypinka. Autorka tomu poetyckiego Ars Poetica (Londyn, 2013), w przygotowaniu kolejny tom Rozmowy nocą oraz powieść Wiatr nadziei.
follow me

Dodaj komentarz