Historia twórczości braci Grimm – rozmowa z Elizą Pieciul-Karmińską

W księgarni Fika odbyło się 18 lutego bardzo ciekawe spotkanie, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. W ramach Świetlicy IBBY, Szczecin odwiedziła Pani Eliza Pieciul-Karmińska, autorka nowego, pełnego przekładu Baśni braci Grimm. Oprócz uczestnictwa w dyskusji miałam możliwość również osobistej rozmowy z pomysłodawczynią książki. Do przeczytania wywiadu zapraszam zarówno zwolenników, jak i przeciwników baśni oraz legend.

Dorota Zdziech Baśnie braci Grimm mają opinię okrutnych. Jak Pani myśli skąd to przekonanie?

Eliza Pieciul-Karmińska – Baśnie Grimmów powszechnie uchodzą za brutalne czy okrutne, takie właśnie określenia znaleźć można na forach rodzicielskich czy czytelniczych. Tymczasem warto wiedzieć, że Grimmowie cenzurowali zebrany materiał i od drugiego wydania baśni w roku 1819 starali się unikać treści nieodpowiednich dla dzieci. Opinia o „okrucieństwie” baśni Grimmów wynika, moim zdaniem, z dwóch kwestii.

Po pierwsze, jak wiemy, w baśniach dobro musi zwyciężyć, a to jest przecież równoznaczne z klęską zła, dlatego ukaranie antagonisty jest nieodłącznym elementem każdej baśni – na równi z nagrodą, jaką otrzymuje protagonista. Pisała o tym, choćby prof. Dorota Simonides w tomie Bracia Grimm i folklor narodów słowiańskich (Wrocław 1989).:

Po drugie, nasze przekonanie o grimmowskim „okrucieństwie” czerpiemy  często z przekładów, w których te elementy są wyolbrzymione – całkowicie niezgodnie z intencją autorów. Mam tu zwłaszcza na myśli przekłady Cecylii Niewiadomskiej. Z tego powodu opinie o „okrucieństwie” uważam za uproszczone i zdradzające nieznajomość zbioru baśni, który zawiera w sobie, aż dwieście fabuł.

 

D.Z. Czy przed rozpoczęciem pracy nad tłumaczeniem, należała Pani do zwolenników czy przeciwników Baśni braci Grimm?

E.P.K. – Nie byłam ani przeciwnikiem ani zwolennikiem tych baśni, bo tłumacz ma za zadanie wiernie przełożyć tekst i to bezstronnie: sine ira et studio. Starałam się wczytać w sam tekst i przekazać te elementy, które uważałam za konstytutywne dla idei zbioru Baśni dla dzieci i dla domu,1 a czytelnikowi zapewnić tekst na tyle zbliżony do oryginału, żeby sam mógł ocenić, czy baśnie Grimmów są „cudowne i pożyteczne”, jak chciał Bruno Bettelheim, czy też „są taką samą trucizną przekazywaną z pokolenia na pokolenie jak klapsy i kary cielesne”, jak twierdzą Irena Koźmińska i Elżbieta Olszewska w swojej książce Wychowanie przez czytanie2. Dla mnie samej bliskie jest podejście prof. Simonides, która podkreślała, że zbiór baśni Grimmów to po prostu „niemieckie kompendium europejskiej bajki ludowej”, z którego możemy czerpać pełnymi garściami.

 

D.Z. Czy ma Pani swoją ulubioną baśń?

E.P.K. – Moją ulubioną baśnią jest Rumpelsztyk, czyli baśń nr 55 (w oryginale: Rumpelstilzchen). Jest to jedna z najbardziej popularnych baśni w świecie niemiecko-, ale również anglojęzycznym, w którym znana jest jako Rumpelstiltskin. Figurę przebiegłego karła znajdziemy choćby w czwartej części filmu Shrek, co pokazuje, jak bardzo znany jest to motyw. W Polsce baśń ta nie miała szczęścia, a wynika to prawdopodobnie z powodów tłumaczeniowych. Tytułowe imię karła funkcjonowało w polszczyźnie w rozmaitych wersjach: jako Dydko (w tłumaczeniu Z.A. Kowerskiej), jako Rupiec-Kopeć (w tłumaczeniu B. Londyńskiego), jako Hałasik (w tłumaczeniu M. Tarnowskiego) czy wreszcie jako Titelitury (w wersji H. Kapełuś, redaktorki pełnego wydania baśni z roku 1982). Sama zaproponowałam imię „Rumpelsztyk”, pragnąc zachować związek z imieniem oryginalnym i znanym także w Polsce imieniem anglojęzycznym. Baśń tę uważam za tak ważną, że prowadzę dla niej osobny profil na Facebooku3, na który oczywiście zapraszam zainteresowanych wielbicieli baśni

 

D.Z. – Na rynku jest wiele wydań tłumaczeń, nie tylko baśni Grimmów. Jak wybrać ten odpowiedni? 

E.P.K. – Jestem oczywiście dość krytycznym czytelnikiem baśni Grimmów, gdyż jako tłumaczka, która starała się przekazać tekst oryginału w sposób jak najbardziej wierny, uważam, że wszelkie przeróbki tego dzieła, gdy dochodzi do cenzury czy jego upiększania , gubią wszystkie cechy, które są istotne dla dzieci. Jeśli tłumacze odchodzą od prostoty oryginału, od czarno-białej wizji świata, wówczas nie zapewniają odbiorcom tekstu, z którego czytelnik, zwłaszcza dziecko, może czerpać naukę etyczną, a same baśnie nie mogą już wprowadzać nas „w przestrzeń wartości”, „w przestrzeń moralną”, jak mawiała Anna Kamieńska. Podobnie ocenzurowane baśnie, w których oponent unika kary, a nawet zostaje nagrodzony, nie dadzą dzieciom poczucia bezpieczeństwa ani moralności.

 

D.Z. – Jaka była reakcja Pani dzieci na Baśnie braci Grimm?

E.P.K. – Moje dzieci stały się w sposób naturalny wielbicielami baśni Grimmów, gdyż obcują z nimi od małego – podobnie jak z baśniami Andersena czy wspaniałymi opowiadaniami dla dzieci Singera. Oczywiście miałam na początku wątpliwości, czy pewne treści zawarte w baśniach nie są nieodpowiednie, ale baśnie zawsze czytaliśmy wspólnie, dzięki czemu mogłam na bieżąco reagować, jeśli coś było dla nich niepokojące czy niezrozumiałe. Dlatego tak ważne jest głośne czytanie dzieciom, bo to rodzic ma za zadanie poprowadzić dzieci przez świat baśni.

D.Z. – Dziękuję za rozmowę.

1https://merlin.pl/basnie-dla-dzieci-i-dla-domu-wilhelm-grimm-jakub-grimm/4782019/?gclid=Cj0KCQjw7Z3VBRC-ARIsAEQifZQsyX50mrGeQUYHMniFuYRWoJl4_Saend1-jXsUrEZoEEicLksnZd0aApWMEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

2https://www.dobre-ksiazki.com.pl/wychowanie-przez-czytanie-p434505.html?utm_source=google&utm_medium=cpc_product&gclid=Cj0KCQjw7Z3VBRC-ARIsAEQifZSeEb9XmBTbbAvUaS5iWsTQLzd_NJafomjm04AiiKqT-VwHru7vZcIaAgwzEALw_wcB

  • Inne tego autora
  • Polecane
Dorota Zdziech Contributor
Redaktor Kącika Literatury Dziecięcej w: Magazyn Kulturalny Horyzont
O sobie piszę zawsze krótko. Jestem kobietą, mamą, żoną, bizneswoman oraz pisarką, miłośnikiem życia i smakoszem chwili ulotnej. Zatapiam się w literaturę. Uwielbiam książki dla dzieci, przenoszą mnie do świata dzieciństwa. Według mnie dziecko jest białą kartką, na której każdy napotkany dorosły zapisuje słowo, a nawet czasami dłuższe zdanie. Czytając mądre książki dzieciom, nie tylko wpływamy na ich rozwój, ale możemy możemy również znaleźć w nich coś dla siebie.
follow me

Dodaj komentarz