Cthulcon 2018 – relacja

W krakowskiej Artetece przy ulicy Rajskiej odbył się 17 marca Cthulcon wydarzenie kulturalne w całości poświęcone twórczości amerykańskiego pisarza grozy, tworzącego na początku XX wieku, Howarda Philipsa Lovecrafta (1890-1937), którego dzieła do dziś inspirują artystów na całym świecie.

Pisarstwo Lovecrafta stało się niezwykle popularne pod koniec XX wieku za sprawą wielkich odkryć naukowych i astronomicznych. Można wymienić niezliczone filmy, książki, obrazy i gry, w których pojawiają się elementy znane z utworów Samotnika z Providence. Nie dziwi więc fakt organizowania wydarzeń poświęconych jego twórczości. I jednym z nich jest właśnie tegoroczny Cthulcon, będący w założeniu doskonałą zabawą dla fanów. Od godziny 20.00 do 22.00 na uczestników czekało wiele najróżniejszych atrakcji m.in. gier, paneli dyskusyjnych, konkursów itp. Niestety wiele z nich odbywało się równocześnie.

Organizatorzy zadbali o to, by atrakcje były jak najbardziej różnorodne. Podczas festiwalu można było również wejść do Escape Roomu, który był utrzymany w klimacie lat 20. zeszłego stulecia. Uczestnicy wcielali się w rolę detektywów, których zadaniem było rozwikłanie tajemnicy Louisa Armstronga. Cała zabawa trwała dwadzieścia minut, na Cthulconie był organizowany również LARP (Live Action Role-Playing), trwający aż cztery godziny. Tu uczestnicy mogli brać udział w aukcji domu Harry’ego Bella, którego rodzina nie cieszyła się dobrą sławą w okolicy, gdyż ze swych zagranicznych podróży przywiozła wyjątkowo tajemnicze i niepokojące artefakty.

Poza tymi dwiema, bardzo rozbudowanymi zabawami, w czasie Cthulconu organizowane były m.in. konkurs wiedzy o twórczości Lovecrafta, pokaz filmu Fans Fantasy w reżyserii Iwo Di Carlo, wystawa niezwykłych i przerażających prac plastycznych Mariusza „Noistromo” Siergiejewa i Piotra Kozła oraz gra zręcznościowa Pomimo macek, polegająca na wykonywaniu tak prostych czynności, jak zapinanie guzików w… mackach. Dużą uwagę przyciągnęły również specjalnie przygotowane stanowiska komputerowe, na których można było zagrać w Tesla vs Lovecraft. Podczas gry gracz wciela się w samego Nicolę Teslę walczącego z potworami wykreowanymi przez Lovecrafta w jego mitologii Cthulu. To rewelacyjna inicjatywa zwłaszcza, że „strzelanka” miała premierę pod koniec stycznia br. i wiele osób nie miało jeszcze możliwości w nią zagrać.

Sporą część wydarzenia zajmowały prelekcje, w czasie których specjaliści i pasjonaci opowiadali o ogromnym wpływie, jaki wywiera twórczość Samotnika z Providence, na popkulturę. Należy nadmienić, że na przestrzeni lat powstało pojęcie tzw. horroru lovecraftowskiego, który charakteryzuje się dużym naciskiem na obserwację wewnętrznych przeżyć bohaterów, a zwłaszcza motywem powolnego popadania w szaleństwo. Horror tego typu stawia bardziej na stopniowe budowanie napięcia, suspens niż popularne współcześnie straszenie za pomocą tzw. jump scare’ów, czyli sekwencji, w których nagle zza rogu wyskakuje jakiś potwór. Między innymi o tym w czasie swojej prelekcji opowiadał Łukasza Haśke, a jego wystąpienie dotyczyło filmów nawiązujących do twórczości Lovecrafta. Słuchacze mogli też dowiedzieć się, że postać potwora z filmu Obcy ósmy pasażer Nostromo, w reżyserii Ridleya Scotta, stworzona została przez H.R. Gigera, szwajcarskiego malarza, rzeźbiarza i projektanta, który inspirował się postacią nawiedzającą go w koszmarach, a także o tym jak w swoich opowiadaniach Lovecraft opisywał kosmiczne istoty, niosące zagładę ludzkości. Inna prelekcja stanowiła analizę wzajemnych wpływów twórczości Lovecrafta i jego przyjaciela Roberta E. Howarda, autora Conana barbarzyńcy, którą poprowadził Radosław Rogowski. Aleksandra Klenczar opowiadała o zderzeniu racjonalności i nadnaturalności, przytaczając postać znanego i lubianego wiktoriańskiego detektywa Sherlocka Holmesa i konfrontując go z uniwersum stworzonym w mitologii Cthulu. Marysia „Mary” Piątkowska przedstawiła z kolei wpływ Lovecrafta na RPG i nie da się zaprzeczyć, że jest on ogromny.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że wystąpienia były streamowane na żywo, dzięki czemu wszyscy, którym obowiązki dnia codziennego nie pozwoliły przyjechać do Arteteki, mogli uczestniczyć w interesujących ich panelach.

Podsumowując. Cthulcon to wspaniałe wydarzenie, stworzone przez fanów dla fanów. Widać, że organizatorzy z największą pieczołowitością i zaangażowaniem przygotowali masę naprawdę przemyślanych atrakcji, dzięki którym każdy kto lubi Lovecrafta, mógł znaleźć coś dla siebie. Byle więcej takich imprez! Fhtagn!

This slideshow requires JavaScript.

  • Inne tego autora
  • Polecane
Marta Marek Contributor
Szef Działu Grozy w: Magazyn Kulturalny Horyzont
Marta Marek – Pochodząca ze Śląska studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka kryminałów i kina grozy. W wolnym czasie amatorsko zajmuje się fotografią. Od września zajmuje się szeroko pojętą tematyką grozy w Redakcji Magazynu Kulturalnego „Horyzont”.
follow me

Dodaj komentarz