„Ciebie też porwie…”

Każdy z nas czegoś się boi, jedni potworów, inni obcych, a jeszcze inni klaunów. Nie ma wśród nas osoby, która niczego kompletnie się nie lęka. Dla osób, które boją się tych ostatnich, czyli klaunów, film będzie prawdziwym horrorem.

Akcja filmu „To” dzieje się w miasteczku Derry, w którym co 27 lat do życia budzi się tajemnicza istota przybierająca postać klauna. Jak na ironię, remake pierwotnej wersji filmu, będący nota bene ekranizacją powieści niekwestionowanego mistrza grozy Stephena Kinga powstał dokładnie 27 lat później.

Sama książka, na podstawie której powstał film, jest uważana niewątpliwie za jedno z najlepszych dzieł Kinga. Ze względu na ilość stron, wyłącznie fani pisarza pochłoną ją w całości, gdyż styl Stephena nie należy do najprostszych. Wielu nudzi się podczas czytania, powodów jest wiele. Większość jednak stawia na „zbyt dokładne” opisy. Tutaj się zgodzę! King jest pisarzem, który potrafi nawet głupi krzaczek będący na drugim planie opisać na pół strony. Jeżeli o mnie chodzi – nie jest to minus, w końcu im dokładniej – tym lepiej. Warto mieć rozeznanie w jakiej scenerii dzieje się opowiadana historia, a w tym aspekcie jeżeli chodzi o gatunek grozy, nie można zarzucić wiele Stephenowi, gdyż świetnie potrafi budować klimat.

 

 

Andres Muschietti, który podjął się reżyserii tego filmu stanął przed nie lada wyzwaniem. W ciągu zaledwie 2 godz. i 15 min. zdecydował się zmieścić książkę liczącą ponad 1400 stron. Nie trzeba było długo się zastanawiać nad tym, czy ekranizacja będzie zbyt wierna książce. Ogromnym powodem do zachwytu jest fakt, że twórcy ograniczyli się wyłącznie do pokazania dzieciństwa bohaterów, gdyż zapewne wplątanie dorosłego życia byłoby niemożliwe do zrealizowania w 2 godziny.

Fabuła nie jest skomplikowana, sam film zdaje się być czymś więcej niż tylko horrorem. Pokazuje wiele wartościowych aspektów, na które warto zwrócić uwagę, np. prawdziwa przyjaźń lub narastające uczucia między bohaterami powieści. Dużym plusem dla twórców jest poprowadzenie akcji w taki sposób, że można się z dowolnym bohaterem „zżyć” na te 2 godziny.

Aktorzy spisali się naprawdę na medal. Nie ma co liczyć na Oscary czy Złote globy, ale statuetki Teen Choice przyznane aktorom byłyby jak najbardziej uzasadnione. Zaś co do Billa Skarsgarde’a, który wcielił się w rolę Pennywise’a, nagroda należy się zdecydowanie najbardziej. Nie ma co porównywać z Timem Curry, który zagrał tą samą postać w 1990 roku, ale aktor spisał się naprawdę znakomicie, ode mnie za to wielki plus.

Uważam, że film przypadnie do gustu fanom gatunku, ale także osobom, które niespecjalnie się w nim odnajdują. Każdy z nas bowiem czegoś się boi. Prawdziwy „koszmar” przeżyją jednak osoby lękające się klaunów. Jeżeli takową osobą jesteś – zaryzykuj i zobacz, warto chociaż raz obejrzeć ten film, przecież w horrorach o to chodzi żeby się przestraszyć.

„Ciebie też porwie…”, czyli tytuł mojej recenzji to jeden z najczęściej padających zdań w filmie. Po seansie słowa te zamieszkają w Waszej głowie na długo. W tym momencie można zadać sobie pytanie: Czy ‚To” porywa? Moim zdaniem tak. Po seansie polecam dla „lepszego efektu” zakup jakiegoś czerwonego balonika, dla siebie bądź dla dziecka. Będzie to dobre „upamiętnienie” lub uzupełnienie filmu.

 

Podsumowując, uważam że „To” należy do grona najlepszych horrorów jakie ostatnio powstały, a już na pewno jest jednym z najlepszych, jeżeli chodzi o ekranizacje książek grozy. Warto wydać te 20 zł na seans w kinie, a jeżeli nie macie czasu – śledzić torrenty lub strony z filmami. Tak czy siak, film jak najbardziej polecam. Mam nadzieję, że na następną część nie będziemy musieli czekać kolejne 27 lat.

 

Zdjęcia: http://www.filmweb.pl/film/To-2017-571114/photos

 

 

 

 

  • Inne tego autora
  • Polecane
Patryk Poroszewski Contributor
Redaktor Działu Grozy w: Magazyn Kulturalny Horyzont
Patryk Poroszewski – mam 19 lat. Mieszkam w Bełchatowie i uczęszczam do ostatniej klasy technikum gastronomicznego. Interesuję się przede wszystkim kinematografią oraz literaturą grozy. Poza tym lubię chodzić po górach i gotować. Piszę recenzje filmów oraz książek, a także opowiadania. W przyszłości chciałbym zostać tłumaczem.
follow me

Dodaj komentarz