Autor: Patrycja Smaga

Patrycja Smaga – Z zawodu grafik, chociaż ani artystką ani projektantem się nie czuje. Posiada aspiracje na ilustratora. Typ osobowości: introwertyk, domator, typ wieczorny, czyli sowa. Inne przypadłości to książkoholizm, serialoholizm, a ostatnio kinomania. Znaki szczególne: duże okulary, nieobecny wzrok, książka w torebce lub w zasięgu ręki.

„Ciche miejsce” John Krasinski, Emily Blunt (recenzja)

Ciche miejsce nie jest zwykłym horrorem, straszakiem przepełnionym tak popularnym jump scare czy elementami gore. To film o rodzinie, która przeżyła koniec znanego nam świata dzięki zachowaniu ciszy. I chociaż opowieść nie jest pozbawiona efektów dźwiękowych, radzę unikać podczas seansu czytaj dalej

„Nawiedzony Dom na Wzgórzu” Shirley Jackson (recenzja)

Fani grozy, ciągle poszukujący nowych wrażeń, niestety nie znajdą ich w Nawiedzonym Domu na Wzgórzu. Umysły czytelników przesiąknięte powielanymi i modyfikowanymi motywami nawiedzonych domów, raczej nie odczują emocji jakie mogły towarzyszyć czytającym pierwsze wydanie z 1959 roku. Warto jednak spędzić czytaj dalej

W rytm „Ballad morderców” – recenzja zbioru opowiadań Mariusza Wojteczka

Pierwsze, na co czytelnik zwraca uwagę przy kontakcie z książką to okładka. Na tej, którą trzymam w dłoni, widnieje ilustracja autorstwa Kamila „Dirty Vermin” Krzypkowskiego. Postać zdejmuje maskę, odsłaniając swoje prawdziwe oblicze, tak jak przed czytelnikiem odsłaniają je mordercy, będący czytaj dalej

„Przeklęte bądź, dziecię” Mort Castle (recenzja)

Zagubione dusze ukazały się w Polsce w 1992 roku. Niestety nie do końca w legalny sposób. Autor, Mort Castle, dowiedział się o publikacji trafiając w Internecie na jej polską okładkę. Dzięki „OkoLicy Strachu” książka doczekała się nowego, w pełni autoryzowanego czytaj dalej

Punkt Barana to czas, w którym rachunki zostają wyrównane* (recenzja)

Czytelnikowi self-publishing kojarzy się głównie z możliwością, którą autor wykorzystuje, gdy wydawnictwa zamykają przed nim drzwi. Nie zawsze jednak przyczyną odrzucenia powieści pisarza jest jej niski poziom, i co ważne wielu artystów korzysta z tego wyjścia absolutnie świadomie. Czasem powodem czytaj dalej